Małe, ale jare

Dzisiaj miałam trening mini skokowy z trenerem w postaci mamy.

Pomocna dłoń…

Dzisiaj było lekkie ujeżdżenie z Królikiem.

Szaleńczy galop

Dzisiaj mieliśmy galopy kondycyjne. I to do tego jakieś strasznie długie bo było 10 min kłusa a potem 12 min galopu! Strasznie dużo.

Po prostu trening

Dzisiaj jazda była na 11, jednak tak na oko (nie miałam wtedy zegarka) spóźniła się około pół godziny, a nawet więcej.

Robię postępy :)

Dzisiaj urządziłam sobie jazdę ujeżdżeniową pod wieczór z mamą jako trenerem.

Proszę was bardzo :)

Starałam się napisać dla każdego po trochu, ale na przykład temat zbierania konia jest za trudny, gdyż to jest kwestia konia (każdy może być inaczej uczony) i doście do zebranego konia zabiera duuużo czasu.

Z boku na bok

Dzisiaj to już w ogóle nie mam o czym pisać. Od rana stosuję przyspieszoną metodę leczenia rany pod kolanem, czyli leżę i oglądam telewizję.

Nadal oklepuję

Dzisiaj do stajni pojechałyśmy o 11.00 bo musiałyśmy się z wszystkim wyrobić do 13.

Na oklep

Po jednym dniu przerwy od jazdy od dziś Smok musi chodzić.