Co poza końmi?

W ostatnich czasach (jak zauważyliście) nie mam zbytnio o czym pisać.

Coraz zimniej…

Przez ostatnie kilka dni, każdego wieczoru mówiłam sobie, że w końcu coś napiszę na blogu.

Rozwiązanie zagadki rysunkowej :)

Dziękuję za wszystkie komplementy odnośnie mojego rysowania.

W zawieszeniu

Przepraszam Was bardzo, że ostatni wpis powiesiłam aż 8 dni temu, ale niestety nie miałam do tego głowy.

Cóż za odmiana!

Dzisiaj podczas treningu na Sojuzie doszło do „drobnej” podmianki… Jeździłam na placu razem z Zuzią.