Czworobokowe zmagania Stragona Horse Trials 2016

Zaczynam omawiać zawody w Strzegomiu z lekkim opóźnieniem, ponieważ podczas ostatnich dwóch dni po powrocie postanowiłam zrobić sobie prawdziwe wakacje, czyli odciąć się zupełnie od prawie wszystkiego :) Jako, że również koniki odpoczywały mogłam nareszcie cały dzień oglądać głupi serial albo iść na plażę, o czym marzyłam przez całe zawody z powodu okropnie wysokich temperatur.

Scotty pozdrawia!

Ostatni wpis był w całości poświęcony treningom i formie Czarka tak więc wreszcie nadszedł czas na Scottiego, o którym w sumie już dawno nie słyszeliście :) Ogólnie to jeżdżę na nim od powrotu z zawodów ujeżdżeniowych czyli ponad dwa tygodnie.

Nadrabiając zaległości :)

Wracając do nadrabiania zaległości w sumie tuż po zawodach ujeżdżeniowych niezbyt wiele się działo oprócz lekkich treningów.

Pingwiny rządzą! :P

Niestety w związku z mnóstwem sprawdzianów i nauki w szkole (jak to zwykle bywa pod koniec semestru :( ) ostatnio miałam bardzo mało czasu na zajęcie się blogiem, przez co znacznie mniej się na nim działo.

Kto się nie stresuje ręka w górę

Był taki czas, gdy panicznie wręcz bałam się skoków na Czarku.