Ujeżdżeniowe początki 2017

Witajcie ludziska po kolejnej dłuższej przerwie, mam dla Was dobrą wiadomość albowiem aktualnie mam ferie i będą się one ciągnąć aż do 30, co oznacza że wreszcie mam trochę czasu na zajęcie się blogiem (również się cieszę z tego powodu).

Nadrabiam: Cavaliada od kuchni

Cavaliada W Poznaniu - podobno największa z wszystkich - odbyła się 4-6 Grudnia, więc może warto po miesiącu coś o tym napisać? Nie pojechałam tam startować, ponieważ na Cavaliadę WKKW dostaje powołanie tylko 10 zawodników, w większości seniorów, którzy mają na tyle doświadczenia żeby sobie poradzić ze startem w tak specyficznych warunkach (bardzo głośna muzyka, widownia na wyciągnięcie ręki, specyficzne przeszkody etc), a po drugie wybiera się zawodników na tyle znanych, aby przyciągali widzów.