W niedoczasie…

Cześć wszystkim, po kolejnej teoretycznie długiej przerwie, która dla mnie minęła ogromnie szybko.

Dzień z życia praktykanta

Hej wszystkim! Wydaje mi się, że to już najwyższy czas aby pokazać Wam jak mi się tutaj żyje i pracuje, czyli dzień jak co dzień z życia praktykanta :) Przy okazji z góry przepraszam za jakość zdjęć, ponieważ zapewne jesteście przyzwyczajeni do arcydzieł mojej mamy, tymczasem obecne w większości wykonane są telefonem, jeszcze przy średnim świetle.

Nowy start – WRSF

Witam wszystkich serdecznie :D Od ostatniego prawdziwego wpisu minęło okropnie dużo czasu bo prawie dokładnie miesiąc, ale mi ten czas upłynął o mega szybko i wciąż nie mogę uwierzyć, że w Niemczech jestem już dwa tygodnie :O Oczywiście jak zawsze w nowym miejscu, a dodatkowo w innym kraju początki nie są łatwe, ale przynajmniej mam Wam całkiem sporo do opowiedzenia :) Zaczynając od początku małe przypomnienie dla zapominalskich.

Ostatnie szlify przed ME – Baborówko

  Zgrupowanie w Baborówku, z którego dopiero, co wróciłam uświadomiło mi jak niewiele czasu pozostało do Mistrzostw Europy.

Jak zostałam Mistrzem 2

Dobry wszystkim :) Tydzień już prawie minął od Mistrzostw, a ja zrobiłam sobie małe wakacje i do tej pory nie mogłam się zebrać do napisania relacji, na którą na pewno czekacie z zapartym tchem ;P Zaczynając od początku, jak to zwykle ja nie mogę się zacząć pakować wcześniej, czyli na przykład dzień przed wyjazdem tylko zawsze na ostatnią chwilę.

Pierwsze dwie gwiazdki w sezonie (Sopot 21.04.17)

Dobra, ostatnim razem zrobiło się trochę poważnie dlatego teraz trzeba przejść do przyjemniejszych spraw, czyli obiecanej relacji z kwietniowych zawodów w Sopocie ;) Międzynarodowe zawody w Sopocie odbywały się tym razem dwa tygodnie pod rząd z czego w pierwszym tylko krótkie konkursy (CIC 1*,2*,3*), a w następnym również długie (CCI 1*,2*,3*).

Refleksja nad losem sportowca w Polsce

Ten kto czytał mojego bloga ten wie, jak trudno jest być sportowcem w Polsce, a szczególnie w dziedzinach jeździeckich ponieważ całe obciążenie finansowe tego sportu spoczywa tylko na rodzinie, a nie jest to tani sport.

Jak wybrać oficerki ujeżdżeniowe?

Należy Wam się wpis nt. wielu tematów, ale skoro ostatnio pisałam o oficerkach - zacznę od oficerek.

What’s hot what’s not in dressage – wywiad z Olą Szulc

Szukając dla siebie oficerek ujeżdżeniowych (bo mam w tej chwili jedną parę której zamek zaczął się często psuć), odkryłam braki informacji w necie.