Szkoły nigdy za wiele, czyli jak działa niemiecka edukacja jeździecka

Hej wszystkim! Już bardzo dawno temu miałam w planach napisać post o szkole jeździeckiej, do której uczęszczam już ponad półtora miesiąca, szczególnie że byliście nią bardzo zainteresowani.

Halloween po mojemu

Hej wszystkim, mam nadzieję, że świetnie się bawiliście podczas uroczego wieczoru Halloweenowego, kiedy to ja siedziałam samotna pomiędzy czterema zimnymi ścianami pokoju i moimi jedynymi towarzyszami były podręczniki po niemiecku, ponieważ zostałam opuszczona nawet przez internet… :P W każdym razie przedwczorajszy wieczór nie był zbyt udany, ale za to poranek genialny, bo… W sumie nie wiem z jakiej okazji, czy to z powodu teoretycznie dnia wolnego od pracy czy może dobrego humoru p.

W niedoczasie…

Cześć wszystkim, po kolejnej teoretycznie długiej przerwie, która dla mnie minęła ogromnie szybko.

Dzień z życia praktykanta

Hej wszystkim! Wydaje mi się, że to już najwyższy czas aby pokazać Wam jak mi się tutaj żyje i pracuje, czyli dzień jak co dzień z życia praktykanta :) Przy okazji z góry przepraszam za jakość zdjęć, ponieważ zapewne jesteście przyzwyczajeni do arcydzieł mojej mamy, tymczasem obecne w większości wykonane są telefonem, jeszcze przy średnim świetle.

Nowy start – WRSF

Witam wszystkich serdecznie :D Od ostatniego prawdziwego wpisu minęło okropnie dużo czasu bo prawie dokładnie miesiąc, ale mi ten czas upłynął o mega szybko i wciąż nie mogę uwierzyć, że w Niemczech jestem już dwa tygodnie :O Oczywiście jak zawsze w nowym miejscu, a dodatkowo w innym kraju początki nie są łatwe, ale przynajmniej mam Wam całkiem sporo do opowiedzenia :) Zaczynając od początku małe przypomnienie dla zapominalskich.

Ostatnie szlify przed ME – Baborówko

  Zgrupowanie w Baborówku, z którego dopiero, co wróciłam uświadomiło mi jak niewiele czasu pozostało do Mistrzostw Europy.

Jak zostałam Mistrzem 2

Dobry wszystkim :) Tydzień już prawie minął od Mistrzostw, a ja zrobiłam sobie małe wakacje i do tej pory nie mogłam się zebrać do napisania relacji, na którą na pewno czekacie z zapartym tchem ;P Zaczynając od początku, jak to zwykle ja nie mogę się zacząć pakować wcześniej, czyli na przykład dzień przed wyjazdem tylko zawsze na ostatnią chwilę.

Pierwsze dwie gwiazdki w sezonie (Sopot 21.04.17)

Dobra, ostatnim razem zrobiło się trochę poważnie dlatego teraz trzeba przejść do przyjemniejszych spraw, czyli obiecanej relacji z kwietniowych zawodów w Sopocie ;) Międzynarodowe zawody w Sopocie odbywały się tym razem dwa tygodnie pod rząd z czego w pierwszym tylko krótkie konkursy (CIC 1*,2*,3*), a w następnym również długie (CCI 1*,2*,3*).

Refleksja nad losem sportowca w Polsce

Ten kto czytał mojego bloga ten wie, jak trudno jest być sportowcem w Polsce, a szczególnie w dziedzinach jeździeckich ponieważ całe obciążenie finansowe tego sportu spoczywa tylko na rodzinie, a nie jest to tani sport.