Co je Smok??

Sponsorem tego wpisu jest firma Masters Polska, dystrybutor holenderskich pasz, którego pasze zgodziłam się przetestować.

Ktoś ostatnio pytał w komentarzach czym żywię konie. No więc to zależy którego konia, zależy od pory roku i jeg kondycji. Inaczej je Chenaro i Scotty które teraz są w trakcie sezonu, a dodatkowo Chenaro musi jeszcze trochę schudnąć a inaczej Sojuz, który ma trochę łatwiejsze życie ponieważ nie startował jeszcze WKKW w tym roku.

Smok – od kiedy u nas jest – żywiony był bardzo różnorodnie. Zawsze były to próby znalezienia tego idealnego zestawu. Trzy lata temu jadł pasze Denge, potem Dodson & Horrell – to co można o takim żywieniu powiedzieć na pewno, to że jest bardzo drogie, 20kg kosztuje grubo ponad 100zł…

Przez jakiś czas zimą jadł Sukces, który jest chyba najtańszą paszą na rynku, ale ma w sobie dużą zawartość melasy, co z jednej strony powoduje, że Smok się błyszczał pięknie, ale z drugiej strony melasa to cukier, czyli energia, a on lubił to pokazywać np płosząc się bez powodu. Teraz ponieważ Smok przygotowuje się do sezonu pod nową osobą, (która to osoba mam nadzieję wkrótce się wyklaruje) myślałam o tym, żeby ustawić mu żywienie, żeby go wspomóc po roztrenowaniu zimowym i bardzo dobrze się stało, że akurat zgłosiła się do mnie firma MASTERS POLSKA, nowy na rynku polskim dystrybutor holenderskich pasz (www.masterpolska.pl). Zaproponowali, że opracują plan żywienia dla Sojuza, co bardzo chętnie przyjęłam, tym bardziej, że pasze MASTERS mają bardzo sensowne ceny. Przy trzech koniach do wyżywienia to jest bardzo ważny aspekt.

Oczywiście podstawą żywienia jest siano, najlepiej dobrej jakości siano. Z niego pochodzi połowa energii konia. Jeśli podajemy mu słabej jakości siano z kolei, to często ono się nie trawi tylko zalega w jelitach i można to poznać po grubawych, napęczniałych brzuchach. Ale sianem możemy zarządzić samodzielnie, a paszę trzeba jednak starannie wybrać.

Sojuz to koń ważący ponad 600kg, obecnie będący w treningu skokowo-ujeżdżeniowym. Potrzebujemy pracować nad budowaniem jego mięśni. To co Smoka charakteryzuje to wypłochostwo, czyli nadmierna ilość energii w okolicach motylków, spadających liści itp, więc nie chciałam mu tej energii dodawać.

Masters ma w swojej palecie wiele pasz, ale wybieraliśmy spośród kilku pasz przeznaczonych dla koni sportowych:

1. MASTERS PRESTATIE – wysokoenergetyczna pasza, dla koni poddawanych dużym obciążeniom, idealna na czas startów, jak widać na obrazku ma formę granulatu, co zapewnia dostarczanie składników w odpowiednich proporcjach. Patrząc na opis ze strony: zawiera wysoki poziom skrobi, oleju lnianego, witamin i elektrolitów, grysik pszeniczny, pszenica, jęczmień, melasa cukrowa, płatkowana soja, makuch lniany, owies gnieciony, olej sojowy, monocal, minerały i witaminy. Cena 20kg to 64zł, czyli bardzo przystępna jak na obiecane korzyści wysokiej przyswajalności i pomocy w budowie masy mięśniowej.

HB_Prestatie

Oczywiście rodzi się pytanie czy za taką cenę można dobrze żywić konie? Masters to pasze holenderskie, tak więc pokusiłam się o sprawdzenie tamtejszych stron dotyczących pasz. Co ciekawe pasze Masters mają bardzo dobre oceny np na stronie http://www.voervergelijk.nl/paardenvoer/300/krachtvoer-prestatie-masters otrzymał ocenę użytkowników 9/10.

masters prestiage

2. Druga pasza dla koni sportowych to energetyczne muesli MASTERS EXCELLENT, polecane przy regularnych treningach. Dostarcza dużą ilość witamin, minerałów i pierwiastków śladowych (m.in. Wit E, selen, magnez,olej lniany, skrobia) niezbędnych do utrzymania konia w dobrej kondycji i wysokiej sprawności. Brzmi to dobrze! Patrząc na skład zawiera pszenicę paszową, jęczmień, grysik pszeniczny, płatki kukurydziane, płatki jęczmienne, płatki owsiane, otręby owsiane, lucerna, soja prażona niemodyfikowana, łuska sojowa, siemię lniane, olej z nasion lnu, melasa z trzciny cukrowej, wapń, tlenek magnezu, propionian wapnia. Cena jest już wyższa – 81 zł za 20kg.

Equisanium_Excellent_

3. Kolejna pasza którą brałam pod uwagę to MASTERS PROFIT – pasza o zrównoważonym składzie energetycznym, dla koni w regularnym treningu, dobra dla koni, które mają sporo energii. Opis ze strony mówi, że zawiera optymalna ilość składników naturalnych, minerałów i pierwiastków śladowych. Nie zawiera melasy, dodatkowe walory smakowe dzięki kawałkom jabłka. Jest to ekonomiczna wersja zbilansowanego musli na każdy dzień dla koni i kuców. Ma niski poziom białka i zwiększoną ilość włókna (dla Sojuza to bardzo dobrze), jest lekkostrawna, bardzo smaczna, o przyjemnym zapachu dzięki dodatkowi kawałków jabłka i co najważniejsze nie powoduje nadpobudliwości. Zawiera płatki jęczmienne, płatki kukurydziane, pszenica orkisz, owies, siemię lniane, grysik pszeniczny, paletowana lucerna, witaminy i minerały. Cena 65zł za 20 kg brzmi bardzo dobrze! Zatem zdecydowałam się wypróbować dla Smoka MASTERS PROFIT, głównie z powodu ograniczonej energetyczności.

IMG_0400

Organoleptycznie pasza wygląda bardzo smakowicie, a jeszcze lepiej pachnie. Szkoda, że nie możecie przez neta poczuć tego jabłkowego zapachu, ale Smok go od razu wyczuł i jak zaraz zobaczycie zaakceptował nową paszę w błyskawicznym tempie.

IMG_0387

Schemat żywienia dla Smoka został ustalony następująco:

/codzienne żywienie/

1) 1 miarka owsa + 1 miarka paszy + 2 garście lucerny (jest w ofercie Masters w formie sieczki za 81zł za 20kg, ale skoro daje się garciami to starczy na wiele miesięcy)
2) 2 miarki owsa
3) 1 m owsa + 1 m paszy + 2 garści lucerny
Wieczorami zalecono witaminy: 1 niecały kubeczek do herbaty. Dlaczego wieczorem? Jest spokój w stajni, konie mają całą noc, aby zjeść i przyswoić wszystko.

/zawody/
1) 0,5 m owsa + 2 miarki paszy + 2 garści lucerny
2) 2 miarki owsa
3) 0,5 m owsa + 2 miarki paszy + 2 garści lucerny + niecały kubeczek witamin

*** godzinę przed startem można podać miarkę paszy, dla wzmocnienia

/po zawodach/
1) 1m owsa + 1/3 miarki paszy
2) 1m owsa + 1/3 miarki paszy
3) 1m owsa + 1/3 miarki paszy + witaminy

Po zawodach zalecono mniej paszy, aby koń się spokojnie regenerował.

To jest właśnie cała inżynieria żywienia konia sportowego. Każdy z koni ma taką rozpiskę i każda może być zupełnie różna. Ale pozostaje jeszcze kwestia elektrolitów. Czy są potrzebne? Zdecydowanie przy startach sportowych trzeba uzupełniać elektrolity, szczególnie jeśli konie jadą potem w transporcie, w którym przecież nie piją wody.

Ostatnio czytałam, że konie potrafią w jednym transporcie stracić nawet 10kg wody! Jak wiadomo elektrolity są z reguły sprzedawane w postaci wodnej, gdzie kupujemy głównie wodę i płacimy krocie. To co mi się podoba w ofercie MASTERS POLSKA, to że elektrolity są w formie stałej do kupienia w paczkach 1kg, 3kg lub 10kg. Dawkowanie dla Sojuza to 30-50g dziennie. Jeśli obciążenia są duże, można dać 70-100g.

Podobno będą w sprzedaży od następnego tygodnia, na pewno spróbujemy!

elektrolity

Na zakończenie dla wszystkich którzy stęsknili się za widokiem Smoczyska, widok jak pałaszuje swoją kolację. Niech jego mina sama opowie czy smakuje mu nowa pasza :)

 

 

Jeśli macie jakieś pytania odnośnie żywienia swoich koni, specjaliści firmy MASTERS obiecali odpowiedzieć na wszystkie pytania które się pojawią pod wpisem.

Komentarze

39
  • Sandra

    Ja bardzo polecam Optifeed :)
    Sama stosuje u swojego konia , i bardzo chętnie je . Najlepsze jest to że przyjeżdża jedna z pań z Optifeed do naszego konia , waży go , patrzy na badania krwi , pyta sie o niego np. Czy ma dużo energi itp. I odpowiednio dobiera karmę dla konia :)

    Odpowiedz
    • zebrazklasa

      Ja również polecam Optifeed, ale karmienie jednego konia tą paszą kosztuje ok 450zł/miesiąc. Więć jest to zupełnie inny wydatek. Natomiast jeśli nie możesz sobie pozwolić na tak drogą karmę, Masters wygląda na dobrą paszę, na razie jestem bardzo zadowolona i Smok też :)

      Odpowiedz
  • Fioletowa

    Co trzeba najbardziej brać pod uwagę podczas planowania żywienia konia?

    Odpowiedz
    • zebrazklasa

      Odpowiedź Masters Polska: Przy planowaniu żywienia koni bardzo ważną kwestią jest energetyczność paszy oraz jej strawność. Dlatego też, jeśli wybiera się paszę, to trzeba przyjrzeć się składowi pod kątem białka. W przypadku koni sportowych ważna jest też szybkość uwalniania tej energii. Ilość owsa trzeba dawkować w oparciu o temperament konia. Istotne jest też to, aby go nie przebiałkować. Dzieje się tak, kiedy koń dostaje za dużo owsa/paszy, a ma nieodpowiednią ilość ruchu. Poznać to można po charakterystycznych „bąblach” które wychodzą najpierw na szyi a potem na całym ciele. Jeśli żywienie nie ulegnie zmianie, przebiałkowanie może prowadzić do ochwatu. Jeśli koń ma nietolerancję białka, to musi być to uwzględnione przy planowaniu żywienia.

      Odpowiedz
  • ASIA

    Pasza naprawdę smakowicie wygląda ! :)

    Odpowiedz
  • konik66

    A twoje konie też dostaja pasze objętościowe?

    Odpowiedz
    • zebrazklasa

      Oczywiście, każdy dostaje siano, kostkę na dzień, nie pisałam tego bo dla mnie to oczywiste. Pasze objętościowe są bardzo ważne przy żywieniu koni w WKWW, powinien być do nich nieograniczony dostęp

      Odpowiedz
  • .

    Napisałabyś coś więcej o Sojuzie? Co sie z nim dzieje? Czemu już na nim nie startujesz skoro wrócił do formy? Sprzedajesz go (dlaczego)? Trzynastoletni koń to w końcu jeszcze koń w sile wieku! Czemu masz teraz dwa młode konie, jak mogłabyś startować jeszcze na Sojuzie? Nie lepiej byłoby dla Ciebie gdybyś kupiła za jakiś czas drugiego młodego konia? Te konie na których teraz jeździsz nie będą przecież wiecznie młode. Kiedyś pisałaś o wszystkim i za to cię uwielbiałam, a teraz opisujesz tylko treningi i relacje z zawodów :( Oczywiście nadal bardzo lubię czytać Twojego bloga i nie zamierzam Cię tutaj krytykować, po prostu jestem ciekawa :)

    Odpowiedz
    • Zebrazklasa

      Przykro mi ze tyle nie pisze co kiedyś, ale wynika to z braku czasu. Niestety zarówno w związku ze szkołą jak i poziomem i ilością treningów i zawodów muszę coś wybierać. Co do Sojuza jest na sprzedaż, bo nie daję rady jeździć na trzech koniach, ani utrzymać w odpowiedniej formie trzech koni. W tym roku jesienią już muszę startować w 2* i Dla Czarka i Scottiego jest to zadanie łatwiejsze. Są młodsze i sprawniejsze, wiec dłużej z nimi będę mogła współpracować, więc jeśli już muszę wybrać zostawię dla siebie konie młodsze. Smok z kolei najlepiej się sprawdzi wprowadzając kolejną osobę w gwiazdki, nie chciałabym żeby co roku musiał wskakiwać na wyższy poziom trudności zawódow. Gdy uprawia się sport trzeba podejmować decyzje które najbardziej prawdopodobnie przybliżą sportowy cel. Nie można łapać wszystkich srok za ogon, trzeba wybierać. Jeśli Smok trafi do tej osoby która obecnie go testuje (wyjeżdża do niej dziś lub jutro), będzie wciąż startował i będzie mu bardzo dobrze.

      Co do kupowania młodych koni, to nie jest to takie proste jak Ci się wydaje. Kupienie młodego konia który będzie w stanie chodzić dwie, lub trzy gwiazdki, to jest wydatek na który mnie nie stać – rzędu kilkudziesięciu tysięcy Euro. Dlatego jeśli już moja Ciocia postanowiła kupić Czarka i Scottiego to mogę być tylko jej za to wdzięczna i korzystać z ich talentu.

      Odpowiedz
  • Klaudia Smaza

    Pamietam Sojuza jako 4latka w Jaroszówce. :) Płoszył sie nawet dźwieku obierania słonecznika przez osoby, co obserwowaly trening ;) ;D

    Odpowiedz
  • Kinga

    To ja pytałam o żywienie :D Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona taką odpowiedzią xD

    Co do pytań (trzeba wykorzystać sytuację gdy specjaliści odpowiadają):
    Kiedy najlepiej karmić konie, ile razy dziennie, co ile godzin?
    Czym najlepiej zastąpić koniom trawę pastwiskową?
    Wysłodki buraczane dla konia to hit czy kit?
    Czy bezpiecznie jest podawać koniom otręby? Nie stwarza to trudności w trawieniu, zaleganiu? Dla jakich koni są najlepsze?
    Czy należy zwracać uwagę na stosunek wapnia do fosforu w diecie? Jak najlepiej to kontrolować?
    W jakich częściach dnia najlepiej podawać koniom paszę treściwą (największe ilości)?
    Po czy przed podaniem paszy treściwej koń powinien dostać wodę? (w przypadku braku poidła automatycznego)
    Czy buraki cukrowe w diecie konia są zdrowe? Jakie warzywa i owoce są najlepsze/najzdrowsze?
    Jaka forma paszy jest najlepsza? Mesz, granulat, musli a może coś innego?
    Czy suszony czosnek naprawdę odstrasza owady?

    Przepraszam za ilość, ale ten temat zawsze mnie bardzo interesował. Od czasu gdy mój koń zachorował na COPD to już wg staram się czegoś dowiadywać. Pozdrawiam :)

    Odpowiedz
  • Horsik

    Czemu 2* jedziesz tylko na Czarku? :)

    Odpowiedz
  • zebrazklasa

    Sponsorem postu jest Masters Polska, ale gdybym nie wypróbowała paszy na Sojuzie to by post nie powstał. Uważam, że Sojuz je dobrą paszę w bardzo dobrej cenie i to właśnie opisałam. A sponsoring w sporcie jest rzeczą normalną, wystarczy spojrzeć na strony innych wkkw-istów i zobaczyć, że są tam marki produkujące pasze. Jeśli Ciebie mój wpis nie przekonuje to nic na siłę, to jest moja opinia na moim blogu

    Odpowiedz
    • Teiva

      W porządku – nic mi do tego, jaką masz opinię, czym karmisz konie i czy ktoś Ci za to płaci. Ale jeśli tworzysz post reklamowy, to wypadałoby o tym wyraźnie poinformować czytelników na początku tegoż postu. Niestety takiej informacji nigdzie nie widzę. Inaczej jest to po prostu nie w porzadku wobec nas, czytelników, ponieważ jeśli ktoś Ci za to zapłacił, to możemy mieć podstawy by uważać Twoją opinię za nieobiektywną. Taka jest moja opinia.

      Odpowiedz
      • zebrazklasa

        Jest wyraźnie w poście napisane, że zgłosiła się do mnie firma Masters Polska z propozycją opracowania programu żywieniowego dla Sojuza. Mi się wydaje to wystarczająco jasno napisane.

        Odpowiedz
        • Teiva

          Opracowanie programu żywieniowego dla konia, to jedna rzecz, a opłacenie postu reklamowego – inna. Z tego zdania nie wynika wogóle, że post będzie zawierał (opłaconą) reklamę produktu. Równie dobrze mógłby się on rozwinąć w zupełnie inną stronę, bo dopiero w dalszej jego części widać reklamę, którą jednak można rozpoznać tylko z domysłu.
          Dla wielu osób(a często są to osoby młode), jesteś jeździeckim autorytetem. Mam nadzieję, że do czegoś to zobowiązuje :)

          Odpowiedz
      • zebrazklasa

        Teiva, myślę, że grubo przesadzasz. W tym poście POLECAM tą paszę, czego nie zrobiłabym gdybym nie wypróbowała jej na swoim koniu. Mój Smok je tą paszę. Specjalnie sprawdziłam skład, zapach, wygląd, to jak on na nią reaguje, stąd są zdjęcia i film. I gdybym uznała, że ta pasza nie jest dobrym rozwiązaniem w swoim zakresie cenowym, to bym postu nie napisała. Na tym własnie polega odpowiedzialność. Tak więc nie jest to opłacona reklama paszy której nie używam. Jest to post o tym CO JE MÓJ KOŃ, zgodnie z prawdą. Z czystym sumieniem mogę ją polecić osobom, które mają do wyboru pasze w tych kwotach. Więc przestań mnie już atakować, bo w tym miejscu nie zbawisz świata. Piszę na swoim blogu z pełną odpowiedzialnością. Nie oszukuję ludzi. Jeśli nie wierzysz to możesz przyjechać w odwiedziny do Smoka i zobaczyć co ma w swojej paszarni. Dokładnie to co napisałam. Pozdrawiam.

        Odpowiedz
        • Teiva

          A jakie ma znaczenie, czy używasz tej paszy czy nie? Reklama jest reklamą.
          Jeśli uważasz, że to czy post jest czy nie jest opłacony nie ma znaczenia, to zastanów się proszę, czy gdybyś nie dostała za to pieniędzy, to czy każda literka, każda kropka i przecinek byłyby w tym samym miejscu – czy post wygladałby po prostu identycznie(i czy identycznie wyglądałyby odpowiedzi).
          Zauważ, że nawet nie mówię, że nie w porzadku jest pisanie takich postów. Ale uważam, że nie w porządku jest takie reklamowanie, pod przykrywką postu “co je mój koń”. Nawet w wypełnionej reklamami telewizji publicznej nieoznaczone reklamowanie jest niezgodne z prawem. Na własnym blogu możesz robić co chcesz, ale pewne rzeczy są po prostu nie w porządku.
          Zastanów się też, kto tu kogo atakuje? Staram się pisać uprzejmie, w miarę delikatnie, podając argumenty. Nie widzę tu nijak ataku, co najwyżej merytoryczną dyskusję. Zwracam Ci uwagę, żebyś mogła poprawić swojego bloga. Odnoszę się do Ciebie z szacunkiem. Ale niestety chyba bez wzajemności…

          Odpowiedz
  • zebrazklasa

    to czemu macie ich tyle w stajni?

    Odpowiedz
    • ada

      Cóż nie jestem jedyną osobą posiadającą w tym miejscu konia – a reszta uległa magii marketingu oraz promocyjnej cenie.

      Ok rozumiem, że taką pasze konie chętniej będą jadły (wszak polepszacze smaku i zapachu robią swoje) – ale pytanie czy rzeczywiście nie jest bardziej sensowne zainwestowanie w lepszą paszę i podawanie jej komplementarnie z owsem/jęczmieniem etc.

      Odpowiedz
  • Horsik

    A mi post wydaje sie naprawdę pomocny :)
    Mogłabyś jeszcze zrobić post czym karmisz Czarka i Timiego :)
    Czemu 2* w Sopocie jedziesz tylko na Czarku?

    Odpowiedz
  • kinga

    Bardzo pomocny wpis szczególnie dla osób posiadających nowe konie! O ile dobrze pamiętam to na blogu nie było nic o żywieniu koni więc fajnie że o tym napisałaś:)
    PS Mam pytanie na jak długo starcza Ci pasza MASTERS PROFIT ?

    Odpowiedz
  • zebrazklasa

    Poprawiłam bloga dzięki twoim uwagom. Dziękuję :)

    Odpowiedz
  • Lola

    Jak dla mnie to szkoda, że tyle osób negatywnie mówi o tym poście :( Jak dla mnie to jest to bardzo dobry post :) Pomocny i w ogóle :D Na pewno kiedyś wypróbuję tę paszę :) (co prawda na razie nie mam konia, ale jak będę miała… XD)

    Odpowiedz
  • Minifaliowa

    Super post :) nie rozumiem bólu dupy osób którym przeszkadza sponsoring…. ja osobiście ciesze się ze ktoś może cię odciążyć w kosztach paszy bo wiem ile to kosztuje!
    Ale Polaczek jak to Polaczek w zazdrości atakuje druga osobę :)
    Trzymam za ciebie kciuki ^-^

    Odpowiedz
  • x

    Napisałabyś może jakiś osobny wpis o Smoku?
    Gdzie był w ostatnim czasie, co robił i kto go próbował? :)
    I zrobisz o nim taki film jak zrobiłaś o Arysie? :)

    Odpowiedz
  • lolka

    Ja tez testowalam te pasze. Co by o niej nie mowic jest naprawde niezla. Cene w ogole ma dobra i bardzo konkurencyjna.

    Odpowiedz
  • justii

    Gosia była poproszona przez czytelników, aby napisała czym żywi swoje konie. Dziewczyna zrobiła to bez żadnego ale, a że poleciła dana markę, która akurat się napatoczyła i myślę,że był to zbieg okoliczności, to niektórzy się zaraz czepiają. To jej sprawa, czy ją zasponsorują,czy tez nie. Chociaż napisała szczerze. Normalnie ludzka zawiść nie zna granic :((
    Gosiu dziękuje za bardzo przydatny wpis i opinie. Chętnie dowiemy się co dostają twoi pozostali kopytni ;)

    Odpowiedz
  • Sailo

    Nie wiedziałam do kogo napisać i zauważyłam ten post… Ostatnio stwierdziłam,że sam owies nie wystarcza mojemu koniowi. Zaczęliśmy mocniej trenować niż dotychczas i widzę,że koń troszkę opada z sił.Jest raczej koniem spokojnym. Jednak dawka owsa,którą ostatnio zażywa jest moim zdaniem średnio wystarczalna.a nie chcę zwiększać dawki tylko wolałabym dodać do jego jadłospisu paszę, nie mocno energetyczną ale jednak trochę,żeby dawała…Oraz potrzebuję paszy na rozbudowę mięśni. I teraz mam pytanie(bo ja w kwestii pasz dla koni jestem zielona) czy sama pasza energetyczna zapewnia rozrost mięśni czy jednak potrzebuję oddzielnej na mięśnie a oddzielnej energetyczną? A i przy okazji jak to jest z elektrolitami, bo jedni mówią,że dawać tylko w okresie zawodów a inni,że cały czas.
    Byłabym wdzięczna za odpowiedź :)

    Odpowiedz
    • Zebrazklasa

      O ile wiem pasza budująca mięśnie ma więcej białka, a tylko na energie więcej węglowodanów. Dlatego kup paszę na mięśnie i dodawaj do owsa. Pytanie jaką dawkę owsa twój koń dostaje skoro ma mało siły, może raczej trzeba zwiększyć ilość siana z którego konie mają aż połowę energii?

      Odpowiedz

DODAJ KOMENTARZ?

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.