Czemu jedni robią postępy a inni nie?

Czy zastanawia Was czasem czemu jedni robią postępy w jeździectwie szybciej, a inny wolniej? I nie mówię tu o posiadaniu odpowiedniej jakości konia, mówię o OSOBACH. Pamiętam jedną dziewczynę ze swojej przeszłości, która pomimo kupienia konia o którym każdy by marzył – zdrowego, łatwego do jazdy, chętnego do współpracy – wciąż nie robiła postępów i strasznie to pamiętam wkurzało ówczesnego naszego trenera. Wtedy, w Trawersie, mieliśmy przecież treningi grupowe, zatem każdy mógł usłyszeć te same uwagi, obserwować innych, a jednak jedni byli coraz bardziej zaawansowani a ona stała w miejscu…Co takiego powoduje, że jedni dadzą się nauczyć a z innymi się nie uda? Ciekawa jestem czy macie swoje przemyślenia. Ja myślę, że jest co najmniej kilka cech osobowości, które wpływają na to CZY i JAK SZYBKO się uczysz:

1.OTWARTOŚĆ

Czy jesteś otwarta/y na przyjęcie uwag trenera nawet gdyby to miało być dla Ciebie trudne? Czy raczej zamykasz się w sobie żeby uratować twarz i pozwalasz trenerowi sobie gadać, ale w głębi duszy ich do siebie nie przyjmujesz?. Niektórzy jeźdźcy są tak zajęci robieniem dobrego wrażenia, budowaniem swojego wizerunku, że biorą siebie trochę zbyt serio i każdą uwagę traktują niemal jak podważanie ich wartości. Wyluzowanie w kwestii siebie samego, nieco dystansu i poczucia humoru na temat swoich słabości znacznie poprawia otwartość na naukę, a bez niej ani rusz…

IMG_1603

 

2.MOTYWACJA

Czego tak naprawdę chcemy? Jaki jest nasz cel w jeździectwie? Czy chcemy posiąść coraz lepszą technikę, czy też chcemy zaznawać przyjemności w terenie bez lęku o upadek i to nam wystarcza? Bez motywacji, żeby wciąż być coraz lepszym nie ma nauki. Ta dziewczyna o której wspominałam na początku nie traktowała jeździectwa poważnie. Było to jej hobby, jej sposób na to by imponować znajomym, ale przecież dla nich nie ma znaczenia czy jeździsz zawody klasy L czy 1*. Samo przejechanie krosu jest tutaj wystarczającym elementem WOW, to po co się męczyć. Jednak zawsze pozostaje pytanie w jakim stylu przejedzie się te zawody L i choćby po to żeby go przejechać technicznie warto się uczyć.

Motywacja dotyczy jednak również wykorzystania każego treningu. Czy mamy w sobie ten pęd żeby z każdej lekcji wynieść coś nowego, zrobić postęp, zrozumieć jakiś błąd? Jeśli mamy dzień bez motywacji, to lepiej pojechać na spacer niż udawać i marnować czas trenera.

P1010750

 

3.POKORA

Jest takie powiedzenie: PYCHA IDZIE PRZED UPADKIEM. Wydaje mi się, że jest ono bardzo trafne i logiczne, jak już uwierzymy że jesteśmy wyjątkowi, to motywacja do zmiany na lepsze znika. Tylko dostrzegając swoje błędy możemy je poprawiać. W tradycji ZEN jest też takie powiedzenie, że najlepszy uczeń  to taki z “beginner’s mind.” Po polsku mówiąc jest to osoba która zawsze obserwuje, która stawia pytania o nawet zupełnie podstawowe rzeczy i jest otwarta na inne niż jej podejście, starająca się zawsze uczyć czegoś nowego. Z moich obserwacji wynika, że czasami jeźdźcy za bardzo zamykają się w tym co do tej pory robili i to ogranicza ich możliwości na nauczenie się czegoś nowego, innego podejścia. Często jest to związane z osiągnięciem pewnych konkretnych sukcesów w sporcie, z wiekiem, a co za tym rutyną. Ale raczej jest to stan umysłu do którego ma się naturalne skłonności. Pewien zasób pokory jest konieczny do rozwoju, ale nie zapominajmy że niedobre jest samobiczowanie się i ciągła krytyka siebie samego.

IMG_5624

 

4.KOMUNIKATYWNOŚĆ

To jest trudny temat. Jeśli wyobrazimy sobie współpracę z koniem który nie chce naszego kontaktu, w porównaniu do takiego który łatwo na niego reaguje, którego wybierzemy? Komunikacja między uczniem a trenerem jest kluczowa, żeby się czegoś nauczyć. To działa w obie strony – jeśli mamy trenera który mówi nam “nie pytaj dlaczego, tylko rób co Ci każę” – nic dobrego z tego nie wyniknie, bo nie jest to nauka tylko tresura.

Pani Gosia, którą jako trenera uwielbiam, mówi, że jej zadaniem jest wychowanie samodzielnego, myślącego jeźdźca. Ona lubi gdy się dopytuję o to jak się powinno robić nawet podstawowe rzeczy, gdy chcę zrozumieć dlaczego. Niestety tak jak wspomniałam bardzo wielu trenerów nie lubi “wchodzić w dyskusje” z uczniami i wtedy żadna komunikatywność z jednej strony nie pomoże.

IMG_7819

 

5.SAMODYSCYPLINA

Samodyscyplina to inaczej samokontrola. Oznacza wprowadzenie w swoje działania pewnej systematyczności, nawet jeśli naturalnie w charakterze nam jej brakuje. Oznacza czasem robienie czegoś na co nie mamy ochoty (jazda 1,5h w deszczu?). Jeździectwa uczy się powoli, małymi kroczkami. Ci którym się wydaje, że jakoś się nadrobi przez zawodami, tylko się mamią. Samodyscyplina też oznacza, że staramy się wprowadzić w życie rzeczy których się dowiedzieliśmy już od następnej jazdy. Staramy się aby zmiany się “zadziały”.

IMG_0364

 

6.CELE

Wiadomo. Bez wyznaczenia sobie celów, nie mamy motywacji do zmiany, poprawy. Co mierzy postęp jak nie konkretne osiągnięcia? Zdać srebrną odznakę w przyszłym roku? Osiągnąć kolejną klasę sportową w ciągu dwóch lat? Tylko stawianie sobie wymiernych celów powoduje, że możemy zmierzyć swój postęp, powoduje że planujemy swoje kolejne kroki, rzeczy które musimy się nauczyć, żeby osiągnąć cel. Jeśli tego nie mamy możemy się oszukiwać, że jest coraz lepiej, ale tak naprawdę stoimy w miejscu. Tu oczywiście wracamy do motywacji, czy w ogóle chcemy je osiągnąć. Ale prawdziwy zawodnik zawsze zna swoje cele, wie do czego dąży. Powodują one, że motywacja do samodyscypliny się zwiększa. Znam sporo osób które nazywa się zawodnikami, ale tak na prawdę tylko udają, że nimi są, sportowo stoją w miejscu nie dlatego, że nie są zdolni, tylko dlatego że nie wiedzą czego chcą.

IMG_1902

 

Czyli z tego logicznego wywodu wynika, że postępy robią najczęściej Ci, którzy tego naprawdę, w środku samych siebie chcą. I od razu uprzedzam: nie twierdzę, że mam te wszystkie cechy. Zdaję sobie sprawę z wielu niedoskonałości swojego charakteru, nawet za wielu. Natomiast chciałabym je wszystkie, zawsze w sobie mieć. Jedno co mogę na pewno powiedzieć że mam – to cele. Ambitne cele :)

 

Komentarze

15
  • Magda

    Zeberko jestes cudowna motywatorka:) dziekuje, ze piszesz i nigdy nie przestawaj!

    Odpowiedz
  • Kasia

    this post is password protected. To view it please enter your password below: – ZABEZPIECZONY, CO JE SMOK.

    Post jest niedostępny, chroniony hasłem, czy to celowe?

    Odpowiedz
  • mysz

    pomimo mlodego wieku swietnie napisane. widac ze jestes zawodniczka z krwii i kosci. mialam podobnie. choc jestem starsza od ciebie, zapewne umiem o wiele mniej,. kiedys trenowalam do wkkw pod okiem kogos kto nie potrafil wytlumaczyc mi co jest zle a tylko wrzeszczal kiedy zrobilam najmniejszy blad i nie konczylam zawodow. zamknelam sie w sobie i mialam okres w ktorym kompletnie juz mia+cja sie nie chcialo jezdzic nawet na spacer do lasu. ale wygraly marzenia i cele, zmienilam w sobie podejscie i nie pozwolilam sie ponizac na treningach, dzis idzie mi o wiele lepiej, nie mam ochoty rezygnowac z wkkw, mam wspanialego pracowitego konia, a po przeczytaniu twojego artykulu jeszcze bardziej rosnie we mnie motywacja i chec dalszej pracy bez wzgledu czy pojdzie dobrze czy nie. dziekuje za trafne slowa ktore odbieram osobiscie. zycze wysokich lotow w zawodach ;)

    Odpowiedz
  • ola

    Bardzo ważne jest dążenie do czegoś. Pamiętasz piosenkę ,,the climb” z filmu ,,jak zostałam mistrzem”? Ta piosenka bardzo motywuje.

    Nagrałabyś jeszcze podobny filmik jak ten z ,,jak przygotować konia do jazdy”?

    Odpowiedz
  • Lola

    Czy kiedy znajdzie się kupiec na tego twojego konia na sprzedaż (czy tam twojej cioci :P) to zamierzasz kupić kolejnego konia, czy trzy konie to jednak za dużo?

    Odpowiedz
  • konik66

    Trzymaj tak dalej ! ;-) ;-) ;-)

    Odpowiedz
  • ASIA

    Świetny post!

    Odpowiedz
  • asia

    Świetny post! Ja tylko dodam, że postępy motywują nas do jeszcze większej pracy, której efektem są jeszcze większe postepy i to akurat takie pozytywne koło:) Gorzej kiedy ktoś naprawdę się stara, ale postępy nie przychodzą… :(

    Odpowiedz
  • justii

    bardzo trafne słowa. ?Musisz być bardzo fajną, ciepłą osobą, kiedyś na pewno spotkamy się na zawodach i z przyjemnością ci pomogę :)

    Odpowiedz
  • justii

    Gosiu, a jak to jest z klasami sportowymi w WKKW?

    Odpowiedz
  • morocco desert tour

    You actually make it appear so easy together with your presentation
    however I to find this topic to be actually one thing that I
    think I would by no means understand. It seems too complicated and extremely
    vast for me. I am having a look ahead on your subsequent submit, I will attempt to
    get the hold of it!

    Odpowiedz

DODAJ KOMENTARZ?

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.