Jak zacząć przygodę ze sportem jeździeckim?

Gdy po raz pierwszy trafia się do prawdziwego klubu sportowego, jest się zielonym jak trawa. Okazuje się, że bardzo wiele trzeba się nauczyć, jeszcze więcej kupić, a nie ma się skąd tego wszystkiego dowiedzieć. Gdy my trafiłyśmy do Trawersu, wydawało nam się że będzie można się tam zapisać i jeździć zupełnie tak jak się jeździ rekreacyjnie, czyli dadzą nam konia, pokażą skąd brać siodło i co najwyżej treningów będzie więcej. Tymczasem zaczynając sportową karierę trzeba zapomnieć o tym co było w szkółce rekreacyjnej:

  1. Po pierwsze powinno się znaleźć trenera, który odpowiada za postępy sportowe zawodnika. Można znaleźć sobie indywidualnego trenera i nie zapisywać się do żadnego klubu sportowego, lub, tak jak ja, zapisać się do klubu gdzie są trenerzy.
  2. Po drugie, należy się zapisać do Polskiego Związku Jeździeckiego jeśli chce się jeździć zawody ogólnopolskie, lub do regionalnego zawiązku jeździeckiego np Warszawsko-Mazowieckiego Związku Jeździeckiego, jeśli chce się próbować sił w zawodach tylko w tym regionie. Oczywiście za wszystkie powyższe zapisy należy zapłacić.
  3. Kolejna czynność to wykonanie sportowych badań zdrowotnych u lekarza sportowego, lub w specjalistycznym ośrodku zdrowia. Ja badam się co pół roku w Centralnym Ośrodku Medycyny Sportowej na Wawelskiej 5 w Warszawie. Badania te są opłacane przez Narodowy Fundusz Zdrowia i dostarczają zaświadczenia, że przez kolejne pół roku ma się pozwolenie na uprawianie sportu jeździeckiego.
  4. Oczywiście czynny zawodnik musi też mieć wykupione ubezpieczenie sportowe np Warta Sport. To tyle odnośnie formalności. Dalej jednak nie jest łatwiej.

Gdy ja trafiłam do Trawersu było tam sporo dzieci młodszych ode mnie. Sport jeździecki najlepiej jest oczywiście zaczynać jak najwcześniej. Była tam np Agnieszka M., którą strasznie polubiłam. To jest dziewczyna która ma kota na punkcie koni, każdego na którym jeździła bardzo kochała, jest bardzo wesoła i fajnie się z nią spędza czas.

Zaczynając zatem miałam już jedną rzecz w plecy – zaczęłam późno. Dzieciaki w klubie które miały lat 9, miały już za sobą pierwsze poważne sukcesy sportowe. Ja w wieku 11,5 lat dopiero zaczynałam.

Okazało się oczywiście, że sportowo trzeba jeździć na tym samym koniu, lub koniach. W sporcie liczą się umiejętności pary: koń i człowiek. Dlatego trzeba mieć albo własnego konia, na którym godzinami ćwiczy się odpowiednie umiejętności, albo trzeba konia dzierżawić i również przez dłuższy czas się z nim zgrywać. Dzieciaki zaczynają z reguły jazdy od kuców. W sporcie kuce mają różne kategorie zależne od wysokości konia w kłębie (za PZJ):

gr A1 – wys. konia do 120 cm – wiek zawodnika 10-11
gr A2 – wys. konia 121-148 cm – wiek 10-11
gr B – wys. konia do 130 cm – wiek 12-14
gr C – wys. konia do 140 cm – wiek 12-18
gr D – wys. konia do 148 cm – wiek 12-18
Małe Konie, gr E – wys. konia do 156 cm – wiek 12-21

Ja miałam niecałe 12 lat. Mogłabym teoretycznie jeździć na kucu grupy B. Ale niestety zawsze byłam na swój wiek wysoka i bardzo szybko rosnąca. Niestety dlatego, że w jeździectwie niski wzrost pomaga. Łatwiej jest utrzymać równowagę, łatwiej jest używać pomocy gdy ma się krótsze nogi. Łatwiej dobrać sprzęt, poczynając od siodła. Dla długonogich trzeba kupować specjalne siodła z dłuższymi tybinkami…

A skoro mówimy o sprzęcie. Każdy zawodnik ma swój sprzęt. Co oznacza, że zaczynając w klubie sportowym, należy go kupić (nowy lub używany). Najczęściej oczywiście na tym etapie nie wie się co i gdzie kupować. A potrzebne jest:

  1. Siodło i osprzęt do niego (popręg, puśliska, strzemiona, czapraki, ewentualne futerko, lub żel na plecy konia). Dla ułatwienia opis siodła poniżej. Kupując siodło należy dobrać rozmiar do jeźdźca (podawany w calach, ja np jeżdżę od dwóch lat w rozmiarze 17″), poza tym ważne jest czy jest ono dla nas wygodne, zatem powinno się je dopasować na koniu pod okiem trenera. Szerokość łęku trzeba dobrać do konia. Niektóre siodła mają łęki wymienne (np siodła Wintec, wtedy zmiana rozmiaru siodła kosztuje ok 150zł). Większość siodeł nie ma jednak wymiennych łęków i zmiana rozmiaru wymaga rozgrzania metalowych części w środku siodła i wtedy kosztuje taka usługa kilkaset złotych. Siodło na początek można mieć jedno – uniwersalne, tzn do skoków i ujeżdżenia. Na początku kariery sportowej najpewniej nie będziemy wiedzieć jaką dokładnie dyscyplinę jeździectwa będziemy chcieli uprawiać za kilka lat. Zależy to też od konia. Jeśli uda nam się np wydzierżawić konia doskonale wyszkolonego ujeżdżeniowo, wtedy znacznie łatwiej będzie nam douczyć się tego co umie koń i startować w zawodach ujeżdżeniowych. Jednak w takim przypadku najlepiej mieć specjalne, ujeżdżeniowe siodło. Ja mam na razie swoje pierwsze siodło wszechstronne Prestige Green Star, oraz siodło ujeżdżeniowe (kupione używane na allegro) Wintec Isabelle Werth – najczęściej używane siodło ujeżdżeniowe w moim klubie. Nowe siodło Prestige kosztuje od 3,5 tys, ale używane, lub siodła polskich firm typu DawMag kosztują znacznie mniej. Pod siodło stosuje się czapraki, najczęściej chyba kupowane akcesoria końskie. Dobrze jest też oszczędzać kręgosłup konia przed błędami młodego jeźdźca i podkładać pod nie specjalny żel, lub podkładkę z futra owczego.

 

2. Ogłowie dla konia (osobno kupuje się wędzidło). Tu należy uważać na rozmiar. Dla kuca kupuje się rozmiar PONY, dla większego kuca lub małego konia rozmiar COB, a dla dużego konia rozmiar FULL. Oczywiście mogą być kuce z wielkimi głowami o rozmiarze COB, lub duże konie z małymi główkami. Też rzeczy należy dobierać do konia. Ogłowia kosztują począwszy od 99zł do wielu set złotych. Wybór należy do kupującego, a jest z czego wybierać… Wędzidło swoim typem trzeba dobrać do temperamentu konia. Jeden koń potrafi potrzebować kilku typów wędzidła w zależności od dyscypliny w jakiej startuje.

3. Skrzynka na wszelkie potrzebne narzędzia do obsługi konia, takie jak szczotki do rozczyszczania, kopystka, zgrzebła, ściągaczki do wody etc. Są takie w sensownej cenie w Decatlonie.

4. “Paka” na sprzęt jeździecki. Posiadając cały ten sprzęt i chcąc w przyszłości móc przetransportować go na zawody, powinniśmy posiadać specjalną szafkę lub skrzynię na kółkach, która może być zamykana na klucz. U mnie w klubie można taką pakę zamówić u panów stajennych, którzy zrobią ją dla nas na wymiar. Są też gotowe w sprzedaży, ale są one o wiele droższe. Niektóre mają jedne otwierane drzwiczki na których można powiesić siodło, np taka firmy Alfako (poniżej), lub drzwiczki otwierane na dwie strony. Są szerokie, węższe, przeróżne. Przed zakupem dobrze jest rozejrzeć się po klubowej stajni i zobaczyć jakie paki tam dominują i popytać, skąd są brane. Zbyt szerokie paki są też trudne w transporcie przyczepami końskimi, lub ciężarówkami do przewozu koni, dlatego warto o taką rzecz zapytać doświadczonych już w sporcie kolegów.

Paki mogą kosztować od 600zł wzwyż.

5. Wyposażenie jeźdźca. Oprócz typowych rzeczy takich jak bryczesy, sztylpy, sztyblety, najważniejsza jest kamizelka ochronna z możliwie wysokim atestem, najlepiej LEVEL 3 (można kupić w Decatlonie), oraz kask. Zawodnik sportowy nie może wsiąść na konia bez kamizelki i kasku. Tzn może, ale gdyby mu się coś stało, nie dostanie odszkodowania. Z mojego doświadczenia, a przeszłam już kilka kamizelek w związku z szybkim wzrostem, dobre są kamizelki segmentowe, złożone z małych kawałków styropianu obłożonych materiałem. One są wygodniejsze niż takie zrobione z jednej całkowitej masy styropianowej. Zarówno kas jak i kamizelka kosztują kilkaset złotych każde.

 

Jak sami widzicie, wyposażenie początkowe sportowca i konia wymaga sporych inwestycji. Na szczęście jest to sprzęt który najczęściej służy przez kilka lat. Wciąż pozostaje podstawowy problem, skąd wziąć sportowego konia, ale o tym w następnym poście…

Komentarze

31
  • Nancylka

    Jak zapisać się na tej stronie PZJ i gdzie zapłacić ?

    Odpowiedz
  • Nancylka

    To zapraszamy do nas ^^

    Odpowiedz
    • zebrazklasa

      dzięki! Niestety miejsca zawodów i trenngów wyznaczają trenerzy. A co do skoków wszyscy zaczynają od małych, więc i Ty będziesz wkrótce skakać wyżej. Powodzenia!

      Odpowiedz
  • Kinga

    Za późno zaczęłaś sport? No nie sądzę. Ja jeszcze w ogóle nie jeżdżę sportowo, a nawet jak zacznę, to nie wcześniej niż w wieku 15 lat. Mialaś szczęście! Zazdroszczę Ci. U mnie nie ma żadnego porządnego ośrodka jeździeckiego z certyfikatem czy trenerami PZJ, więc nie ma opcji, by zacząć sport. Poza tym nie stać mnie na to, bo treningi sportowe to na pewno wielkie wyrzeczenie i jeśli naprawdę chce się jeździć sportowo, to trzeba być w stajni nie mniej niż 3 razy w tygodniu. :( Znalazłam jakiegoś trenera w poblizu mnie – prywatny, ma tylko brązową odznakę. Słysząc, że mam tylko 11 lat nie chciał mnie przyjąć, ale od wiosny zacznę tam jeździć. Mam nadzieję, że jakoś się to wszystko ułoży, ale on znowu bierze za godzinę treningu 50zł. Ludzie płacą jeszcze więcej za sport (np. 130zł za godzinę), ale dla nas to naprawdę dużo pieniędzy, a on chce dodatkowo, żebym jeździła 2 razy w tygodniu. Może mi coś poradzisz, co powinnam zrobić? Muszę jakoś zdobyć pieniądze.

    Odpowiedz
    • zebrazklasa

      Nie mam co Ci poradzić, bo sama nie wiem skąd brać w takiej sytuacji pieniądze. U nas jedna dziewczyna trenuje za pracę w stajni. Ale trener który ma tylko brązową odznakę (ja mam srebrną a nie odważyłabym się nikogo trenować!!!) do żadnego sportu Cię nie przygotuje. Natomiast w sporcie koszty treningów to najmniejsza sprawa. Jak policzysz ile kosztują każde zawody, to dopiero wychodzą kwoty. Może ze sportem musisz poczekać, aż sama zaczniesz pracować i zarabiać. Pisałam już że jedna z moich trenerek zaczęła jeździć jak miała 30 lat, a teraz trenuje, jest w WMZJ. Jeździectwo to kosztowny sport i nie da się tego obejść> W końcu kiedyś problem finansów w tym sporcie blokuje prawie każdego zawodnika w Polsce :(

      Odpowiedz
  • sylwia

    hej !
    mam 13 lat i chciałabym zacząć przygodę z jeździectwem ;D
    w mojej okolicy jest mała stadnina koni
    mam pytanie
    czy jeślibym jeździła rekreacyjnie koszty by były tak duże jak w wybraniu sportu tak na poważnie ?
    chciałabym zobaczyć jak to jest , po prostu nie mam żadnego doświadczenia…
    i w ogóle jak bym kiedyś wiązała z tym przyszłość i chciałabym mieć konia
    jakie to by były koszty ?
    tak około
    proszę o szybką odpowiedź ;D
    ps. bardzo fajny blog ;*

    Odpowiedz
    • zebrazklasa

      rekreacyjna jazda jest miliony razy tańsza niż sportowa. Rekreacyjna np może kosztować ok 400zł miesięcznie do 500, a sportowa może kosztować tysiące złotych miesięcznie. Wszystko zależy gdzie, jak intensywnie, czy na swoim koniu czy na dzierżawionych, jakie ceny są w okolicy itp. Nie jestem w stanie Ci powiedzieć dokładnych kosztów, bo to zależy. Ale rekreacja jest dużo tańsza niż sport. Powodzenia!

      Odpowiedz
      • sylwia

        tak jazda jest po 25 zł za h
        no jak mówisz że tańsza i że tak mało …
        to zacznę błagać mamę ;D
        powodzeniai pozdrowienia dla cb i smoka ;*
        sylwia

        Odpowiedz
  • asia

    też bym chciała jeżdzić sportowo a ja ty mi tu mówisz że kosztuje kilka tys. to mi szczęka opadła u mnie w domu tylko tata pracuje i dużo. Nas nie stać na normalną rekreację :( a ja na rekreacyjną przeznaczam miesięcznie 100 zł jeżdżę 4 razy w miesiącu wiesz trochę ci po cichu zazdroszczę że masz konia a jednocześnie strasznie cię podziwiam że tak dobrze jeździsz

    Odpowiedz
    • zebrazklasa

      Nie wiem co mam powiedzieć, bo na brak kasy nie ma mocnych. Zawodnicy których znam w pewnym momencie stają przed taką sytuacją, że na więcej nie mogą sobie pozwolić. Dobrze że jeździsz te 4 razy. To i tak dużo, ja teraz będę jeździć pewnie 4-5 razy w tyg. A może nadejdą kiedyś czasy, że będziesz miała własnego konia. Marzenia się spełniają jeśli się ich odpowiednio mocno chce. Trzymam kciuki!

      Odpowiedz
  • asia

    chciałam napisać : ” dużo nie zarabia” tam gdzie jest :”dużo.”

    Odpowiedz
    • Nika

      NIESTETY jeździectwo jest sportem nie najtańszym, i powstało nawet przysłowie ” jeśli chcesz być dobrym jeźdźcem, ożeń się z kasą ” :( To jest największa bariera do pokonania żeby jeździc, drugą są rodzice czasem.

      Odpowiedz
  • asia

    dzięki wielkie:)

    Odpowiedz
  • asia

    chodziło mi że 4 razy w MIESIĄCU jeżdżę anie w tygodniu

    Odpowiedz
  • Szadda

    Cześć twój blog jest naprawdę świetny i bardzo mi się podoba, mam tylko jedno pytanie mam lat 14 i jeżdżę konno od ok 5-6 lat raczej rekreacyjnie ,ale pracuję jak narazie z trenerką od ujeżdżania i robię spore postępy , w każdym razie czy w takim wieku również można się zapisać do sportówki ? Oczywiście moja jazda obejmuje takie rzeczy jak chody podstawowe i cofanie

    Odpowiedz
  • Mylifeishorses

    A jakie trzeba mieć badania?

    Odpowiedz
    • zebrazklasa

      Musisz mieć badanie od lekarza sportowego, że nie ma przeciwskazań do uprawiania tego sportu. Jeśli pójdziesz prywatnie, to wystarczy jedna wizyta. Jeśli chodzisz państwowo, to ciągają Cię po wielu lekarzach i co pół roku robią EKG, a co rok badani krwi.

      Odpowiedz
  • Monika

    Hej Gosia, podoba mi się Twój blog. Przyznaje ze zobaczyłam sobie też niektóre filmiki z Twoim udziałem. Wielki szacun dla Ciebie i Twojej ciężkiej pracy. Jednak zwróciłam uwagę na jedną rzecz: piszesz zaczęłam dość późno w wieku 11,5 lat. To jest faktycznie późno? Czy sukces i umiejętności jeździeckie zdobywa się tylko ćwicząc “od małego “?

    Odpowiedz
    • zebrazklasa

      Po pierwsze w młodym wieku, szczególnie w jeździectwie kucykowym jest łatwo zdobyć sukcesy. Takich dzieci 9cio letnich jest niedużo, jak się kupi dobrego kucyka to sukces murowany. Więc warto zaczynacz wcześnie. Po drugie jest taka teoria że żeby zostać mistrzem w jakimś sporcie trzeba trenować 10 000 godzin. Czyli im wcześniej się zacznie jeździć tym wcześniej można osiągnąć sukces. Im później się zaczyna jeździectwo sportowe tym wyższe klasy sportowe i trudniejsze Cię obowiązują z powodu wieku, tak więc o wiele trudniej osiągnąć dobry wynik. Poza tym trzeba mieć wyższej klasy konie sportowe, czyli droższe… Ale to nie znaczy że nie można…

      Odpowiedz
  • Asia

    Witaj Gosia!
    Mieszkam w woj.podlaskim,dokładniej w Bielsku Podlaskim i niestety żałuję,że tu mieszkam jeżdżę konno już od 2011 roku (mam15 lat) czytałam jak mają inni,ja niestety nie mam wyboru i jeżdżę w stajni “Zawilcowa Dolina”.Mają tam tylko 5 koni w tym:kucyka,klacz na emeryturze,wysoką klacz ze źrebakiem,7 letnią klacz,i bardzo dobrą klacz do skoków.(imiona po kolei:Myszka,Elegantka,Easter Feta,Emi i Lozanna).Sportowo ta na pewno nie będę jeździć,ale może w tym roku spróbuję zdać na brąz…-na obozie w Żarnowie-stadnina(a jak u ciebie trudno było?).Szkoda mi ich koni,były 3 instruktorki i je facet pozwalniał,sam teraz prowadzi lekcje jazdy konnej.Na jednej jeździe mogę Ci nawet powiedzieć,że Lozanna (ta całkiem obiecujące klacz) zaczęła stawać dęba pod jeźdzcem (moja sis),wzią ją na lonżę i zaczął ją męczyć galopem i bić batem,by się zmęczyła.Zmienił jej wędzidło i ogłowie (później przez to się połamało).Naprawdę szkoda mi tych koni,ale wyboru jazdy konnej to nie mam.Zaleta taka,że tereny piękne.A cena średnia-40 zł.\h–>indywidualnie.A moim zdaniem to i tak się już niczego nie uczę i moim zdaniem lekcje są nudne…jak kolwiek to można zrozumieć.A zawodów to w tym woj. nie ma

    Odpowiedz
  • Koniara2001

    Ja jeżdżę rekreacyjnie, ale kiedyś chciałabym sportowo- dzięki za pomocne rady ;)

    Odpowiedz
  • Koniara2001

    MASZ RACJĘ WYSOKIM JEST O WIELE CIĘŻEJ NIŻ NISKIM , COŚ O TYM WIEM :)

    Odpowiedz
  • JoannaM

    Jest co zrobić …
    Mnie niestety na to nie stać i raczej nie będzie stać – ledwie starcza mi na jazdy raz w tygodniu :(

    Odpowiedz
  • Trzy zmiany, które wywracają moje plany! | Zebra z Klasą

    […] na moje pierwsze wpisy na tym blogu z lutego 2012 (pisałam wtedy CODZIENNIE!!), na post o tym jak zacząć jeździectwo, czy o planach startowych na sezon 2012, kto by pomyślał, że tak to się […]

    Odpowiedz
  • Oliwia

    Ja bardzo bym chciała zapisać się do klubu jeździeckiego i wgl, ale mam już 12 lat i dopiero kłusuję przez drążki, bo nie stać mnie na regularne jazdy, a tym bardziej na klub jeździecki :'(

    Odpowiedz

DODAJ KOMENTARZ?

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.