Jak zdobyć koniowóz na dwa konie?

 

 

 

Od kilku miesięcy cieszę się wygodą związaną z posiadaniem własnego koniowozu na dwa konie. To jest samochód do 3,5 tony, najczęściej na podstawie Renault Master, którego nadwozie przerobione jest w taki sposób aby móc przewozić konie.

 

Jakie są zalety koniowozu w porównaniu do przyczepy? Jest ich bardzo wiele, ale wymienię najważniejsze:

  1. większa wygoda dla koni
    • ciszej w czasie podróży niż w przyczepie,
    • amortyzacja zawieszenia łaskawsza dla nóg koni niż w przyczepie
    • lepsza ochrona przed warunkami atmosferycznymi na zewnątrz
    • większe bezpieczeństwo dla koni
  2. Wygoda dla kierowcy
    • Łatwiejsze prowadzenie pojazdu
    • Możliwość prowadzenia z prawem jazdy kat B
    • Możliwość obserwowania koni całą drogę na kamerze
    • Możliwość aranżacji wnętrza do indywidualnych potrzeb
  3. Finansowe (jak już się koniowóz spłaci ;)
    • Możliwość podróżowania bez urządzenia VIATOLu, czyli nie płacimy za wszystkie drogi jak ciężarówki
    • Opłata za autostradę jak za osobówkę, podczas gdy samochód z przyczepą płaci jak ciężarówka

Selfservice…

Opublikowany przez Zebrazklasa.com – blog na 24 marca 2017

 

W moim przypadku bardzo mocno za koniowozem przemawiał brak miejsca w przyczepie na pakę gdy podróżowałam z dwoma końmi. Wstawiałam wtedy pakę na sam przód przyczepy w związku z czym ograniczałam miejsce na głowy koni. Takie rozwiązanie było niepraktyczne i niebezpieczne, ponieważ w przypadku jakiejkolwiek stłuczki paka będąca przy głowach koni (pomimo tego, że była przymocowana do ściany) mogła im zrobić krzywdę. Na szczęście zdążyliśmy zrobić koniowóz zanim cokolwiek takiego się zdarzyło.

 

ZATEM JAKIE SĄ SPOSOBY NA ZDOBYCIE KONIOWOZU?

 

Przede wszystkim liczymy ile pieniędzy możemy mieć na ten cel

Nowy koniowóz zrobiony przez profesjonalne firmy to kwota powyżej 120 tys zł. Jeśli chcemy dodatkowe elementy wyposażenia możemy wydać dużo więcej. Zaleta tego rozwiązania to samochód na lata, komfortowy, z klimatyzacją etc. Jeśli jednak mamy mniej pieniędzy będziemy skazani na samochody używane – najbardziej popularną metodą zdobycia takiego pojazdu jest zakup używanego koniowozu.

Po pierwsze można szukać za granicą, ale rozwiązanie to jest bardzo kłopotliwe, bo trzeba znać język danego kraju i słownictwo związane z przewozem koni, znać strony internetowe z ogłoszeniami i pojechać do tego kraju aby oglądać samochód przed zakupem. Przede wszystkim też na zachodzie koniowozy nawet używane są o wiele droższe niż w Polsce.

Dlatego sporo osób poszukuje używanych koniowozów w Polsce. Jest to niezłe rozwiązanie jeśli kupimy używany koniowóz robiony przez uznanych producentów posiadających odpowiednie homologacje i pewien standard produkcji – np. PRENTKI

 

 

czy PARAGAN. Niestety używane samochody tych firm schodzą na pniu, więc najczęściej ich nie znajdziemy w ofertach, a jeśli znajdziemy to będą droższe niż porównywalne wiekiem przerabiane przez inne firmy.

 

Zdjęcie użytkownika Koniowozy Paragan.

 

To co jest zawsze dostępne w ofertach w Internecie to samochody przerabiane z ciężarówek przez różne specjalizujące się w takich przeróbkach warsztaty lub osoby prywatne. To jest najbardziej ryzykowny sposób pozyskania koniowozu, wymaga ogromnej ostrożności i znajomości pewnych zasad poprawnej budowy koniowozu. Bardzo często warsztaty takie poszukując oszczędności produkują samochody po prostu niebezpieczne dla ludzi i koni.

Nie możemy liczyć na to, że kupimy bezpieczny koniowóz za cenę przyczepy!

Niestety jeśli chcemy wydać mniej niż 50 tys zł to będzie oznaczało duże kompromisy, bardzo często na bezpieczeństwie ludzi i koni. Uwaga na wszelkie okazje! Są na rynku samochody po 35 tys złotych, najczęściej z rokiem produkcji przed 1990… Często takie samochody deklarują mały przebieg bo “były mało używane”. Jeśli policzymy jednak ilość km w przeliczeniu na ponad 20 lat, okazuje się że musiałby przez 20 lat być prawie w ogóle nie używane, zatem uwaga na cofnięte liczniki!

Często te tanie samochody mają za małą moc (np 89 koni mech) i bardzo trudno będzie z końmi podjechać nawet pod najmniejszą górkę nie mówiąc o ciągnięciu dodatkowej przyczepy. Nie możemy też w takim przypadku liczyć na komfort i bezpieczeństwo ludzi czy koni. To lepiej już korzystać z przyczepy.

Jeśli już wpadnie nam w oko jakiś używany koniowóz zwróćmy uwagę na kilka rzeczy:

  1. czy samochód na którym zamontowano koniowóz ma oryginalny przebieg czy był serwisowany odpowiednio – to można zrobić w Internecie poprzez nr VIN. Czy mamy wszystkie oryginalne dokumenty samochodu, w tym dokumenty serwisowania.
  2. Zajrzyjmy pod samochód zobaczyć czy przypadkiem nie wiszą pod nim kable nie osłonięte peszlami. To jest najłatwiejszy sposób na wyłapanie bubla, bo jest to bardzo częsty sposób oszczędzania warsztatów, jak można się domyśleć bardzo ryzykowny dla przyszłego właściciela
  3. Przyjrzyjmy się wykończeniom, np. zawiasom w drzwiach, osłonkom lamp, po takich detalach widać czy np. nie mamy oszczędności w detalach np zamontowanych aluminiowych zawiasów które po kilku miesiącach się wytrą
  4. To czego nie sprawdzimy, a jest to bardzo ważne to czy podłoga pod końmi została wzmocniona. Jeśli bowiem koniowóz budowany był na naczepie ciężarowej, podłoga pod konie powinna być najczęściej wzmocniona
  5. Nie sprawdzimy też czegoś co jest kluczowe – czy między kabiną a przestrzenią dla koni zamontowano kratownicę wzmacniającą tą ścianę. W przypadku wypadku bez takiej kratownicy, koń ląduje nam w kabinie kierowcy… Tego z reguły też warsztaty nie montują.
  6. I wreszcie bez-wypadkowość samochodu. Kupując używany koniowóz nie mamy możliwości sprawdzenia czy nie miał poważnego wypadku.

 

Kolejnym sposobem jest przerobienie własnego samochodu, czyli kupienie odpowiedniej używanej ciężarówki (czy vana) i przebudowę jej kontenera na koniowóz. Ten sposób wymaga dobrego przygotowania, bo nie każdy van można przerobić na koniowóz i nie każdy znajomy warsztat powinien się tego podejmować.

My przeszliśmy podchodziliśmy po kolei przez wszystkie te sposoby bez powodzenia, ponieważ samochody od producenta były za drogie, a samochody przerobione zupełnie nie odpowiadały nam rozkładem wnętrza. Albo były za krótkie, albo nie miały miejsca na spanie, albo za małą przestrzeń bagażową. Tak więc zdecydowaliśmy się kupić ciężarówkę specjalnie pod nasz koniowóz.

 

Żeby zbudować dobry koniowóz musimy wiedzieć co chcemy w nim mieć!

Bo np. czy chcemy mieć 3 miejsca w kabinie, czy 4 lub więcej? To jest ważne pytanie bo w zależności od ilości miejsc i rzędów w kabinie, albo mamy samochód ciężarowy i możemy odliczać VAT przy zakupie i paliwie (jeśli mamy firmę),

 

 

albo mając zarejestrowane miejsce na więcej niż 3 osoby w kabinie nie możemy tego odliczać. Czy chcemy tzw social, czyli miejsce do spania czy nie, może być w postaci ławki, albo sypialni nad kabiną.

 

przykładowa kabina sypialna nad kierowcą

 

W niektórych samochodach z zachodu widziałam nawet wygospodarowane miejsce na umywalkę. Czy chcemy mieć żłób pod głowami koni czy nie. Czy chcemy żeby konie były w całości odseparowane od przestrzeni z tyłu samochodu czy nie. Zatem najpierw robimy listę tego co na pewno ma się w nim znaleźć.

Jak widać najgorsze rozwiązanie jakie można przyjąć to kupienie z ogłoszenia używanego koniowozu tanio. W zasadzie gwarantuje nam to kłopoty i to raczej szybciej niż później. Żeby to zrobić z głową, trzeba trochę poczytać, przeszkolić się i przemyśleć i zaplanować proces. Mam nadzieję że mój wpis Wam w tym pomoże.

W następnym odcinku opiszę jak zbudować koniowóz na używanym samochodzie.

 

Komentarze

6

DODAJ KOMENTARZ?

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.