Koniec przygody z Zebrą!

Witajcie!

W Czerwcu 2020 między innymi w wyniku wejścia do Kadry Olimpijskiej podjęłam decyzję zakończenia przygody z blogiem i nickiem Zebra z Klasą. Ogłosiłam to na facebooku, ale myślę, że także tutaj – na blogu potrzebna jest informacja o tej decyzji, jako zamknięcie pewnego etapu.

Postanowiłam rozpocząć nowy rozdział w moim życiu sportowym i jeździeckim…Przygoda z Zebrą z Klasą była cudowna! Tyle lat wstawiania wpisów, zdjęć i filmów, dzięki którym do tej pory wracają wspomnienia z każdego etapu mojej drogi jeździeckiej. Od samego początku kiedy to wygrałam mój pierwszy konkurs (trafienie w normę czasu) na Disney, a potem usilnie próbowałam nie spadać z Arysa. Przez pamiętne OOMy na Doncasterze, czas juniorski spędzony w Sopocie, podróż do Niemiec, aż do teraz… Nie była to droga usłana różami, jak w każdym sporcie bywały lepsze i gorsze momenty, zwycięstwa i spektakularne porażki… Patrząc jednak wstecz na moją historię nie zmieniłabym niczego, bo szczególnie z tych złych decyzji i potknięć uczyłam się najwięcej i również dzięki nim jestem taka jaka jestem i tu gdzie jestem. Towarzyszyliście mi przez ten cały czas i wspieraliście w najtrudniejszych momentach za co OGROMNIE Wam dziękuję!

❤️

W zamian ja mogłam pomóc części z Was i zainspirować do dalszej pracy za co też jestem wdzięczna! Ale czas rozpocząć nowy rozdział i zostawić Zebrę za sobą jako pamiętnik opisujący drogę od dzieciaka kochającego konie do sportowca, którym jestem dzisiaj. Mam nadzieję, że wciąż będziecie ze mną w tym nowym „rozdziale” i wspólnie zobaczymy co przyniosą kolejne lata! Będziecie mogli śledzić co u mnie na Facebooku śledząc fanpage Małgorzata Cybulska https://www.facebook.com/Ma%C5%82gorzata-Cybulska-352280841555096

a także na Instagramie obserwując profil @malgorzata_cybulska https://www.instagram.com/malgorzata__cybulska/

😁

Na koniec chciałabym ogromnie podziękować osobom, które miały największy wpływ na mnie i moją drogę jeździecką przez te wszystkie lata: Przede wszystkim mojej rodzinie za wsparcie, a w szczególności mojej mamie, cioci Marzenna Walden i wujkowi Calvinowi Walden za bezgraniczne wsparcie i wiarę szczególnie w tych najtrudniejszych momentach. Powtórzę to jeszcze raz, bez Was moje jeździectwo w ogóle by nie istniało!

💚
💚
💚

Moim trenerom, za przekazaną mi wiedzę i umiejętności oraz sukcesy i porażki, które razem przechodziliśmy:Piotr Kulikowski, Jorgowi Jacobsowi, Andreasowi Dibowskiemu, Janek Kamiński, Malgorzata Pawlowska, Joanna Agnieszka Czaja, Łukaszowi Kaźmierczakowi, Katarzyna Mydlak- Kowalska, Panu Marcinowi Michałkowi, Pani Basi Niemczewskiej, Panu Piotrowi Piaseckiemu.Wszystkim czterokopytnym towarzyszom, którzy byli przecież najlepszymi trenerami!

😛

Sponsorom za współpracę oraz ogromną pomoc: Pickeur-Eskadron Polska, Optifeed, Winderen.I jeszcze raz wszystkim fanom i kibicom którzy byli ze mną przez ten cały czas!

2020 rok był dziwny – to co mogło się wydarzyć – Igrzyska Olimpijskie z udziałem polskiej drużyny WKKW odsunęło się w czasie. Wciąż zatem najważniejszy cel jest przed nami. Na koniec chciałabym coś obiecać – jeśli uda nam się z Czarkiem pojechać na Igrzyska Olimpijskie, wpis o tym na pewno znajdzie się na tym blogu! :D Trzymajcie za nas kciuki! Dziękuję i pozdrawiam!

Komentarze

1

DODAJ KOMENTARZ?

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.