Nie jeden tylko dwa

Chciałam się podzielić wiadomością, że moja obecna stajnia jednak ma stronę internetową. Nie wiedziałam o niej, bo nie wiedziałam, że nazywa się “Stajnia Przyleśna”, a link do strony jest tu:

http://www.pierwszy.net/przylesna/index.php?p=0

Co do mnie, to oprócz tego, że znowu dziś byłam na kolejnej rehabilitacji… to mama odebrała wyniki rezonansu i mam nie jedną tylko dwie dyskopatie, jedna nad drugą.

Oto mój prosty kręgosłup z boku, czyli tam gdzie powinien być krzywy:

 

Jak obejrzycie jakikolwiek rysunek z prawidłowym kręgosłupem z boku, to on powinien mieć kształt S. A mój jak widać prosty prawie jak drut.

A tu widać dwie dyskopatie. Dokładnie na tym “przełamaniu” kręgosłupa z prawej strony jest taki bąbelek i jeden krąg wyżej też jest. Ponura historia.

A jak ktoś nie widział jak wygląda dyskopatia w poprzek kręgosłupa to wygląda tak. Ten duży ciemny bąbel w środku zdjęcia to dysk między kręgami. A taka nierówność na dole w kierunku prawej strony która z niego wystaje to właśnie dyskopatia uciskająca na otoczkę białego kółeczka, czyli rdzenia kręgowego.

No dobrze, koniec lekcji anatomii. Wcale nie jest mi wesoło, bo jak wiadomo nie jest to dobra wiadomość. Wcale.

Dziś jak szłam na rehabilitację, to wyobraźcie sobie mnie w takiej sytuacji: Idę i wypatruję przed sobą jakiegoś liścia. Udaję, że galopuję odmierzam odległość gdzie powinnam się odbić i odbijam się (w rzeczywistości nie podskakuję tylko udaję) i przeskakuję liść. Teraz upatruję coś innego. np przerwę w chodniku na mojej drodze i znowu – galopuję, odmierzam, skaczę. Nigdy nie zrzucam! I tak całą drogę. W tę i z powrotem. Jak muszę wyglądać? To już można chyba dzwonić po pomoc na rozum, czyż nie?

Dzięki za wszystkie wspierające wpisy! Ja też trzymam kciuki za Was, tych którzy nie mogą jeździć przez złamaną rękę czy tym podobne i tych co muszą przekonywać rodziców! Nie dajmy się! Nie poddamy się! Będziemy walczyć! (Chyba jednak dzwonię po pomoc na głowę…)

Komentarze

15
  • hania

    Hej Gosia z całego serca życzę ci jak najszybciej powrotu do zdrowia powodzenia :)
    mam nadzieję ze uda ci się wrocić do kucyka trzymam kciuki :)

    Odpowiedz
  • Magda :)

    Ha ha masz poczucie humoru ; D Może pomyślisz , że dla mnie trzeba dzwonić po pomoc , ale łączmy się w bólu i chorobie , a damy radę heh :) W kupie siła ^^ A z tym kręgosłupem to ci mówię , że ci się skrzywi :) ha ha :) Mój mózg o tej godz nie funkcjonuje :) No to się trzymaj i powodzenia życzę !

    Odpowiedz
  • Tosia

    Trzymaj się Gosia! :D Będzie coraz lepiej :)

    Odpowiedz
  • kartagina

    Z calego serca zycze ci skrzywienia kregoslupa. ;)
    A co z Smokiem? Pisalas cos, ze pod ta dzieczyna jest jakis niesforny.

    Odpowiedz
    • zebrazklasa

      No właśnie ona się skarży, że ma za dużo energii i nie jest skoncentrowany. Ale ja myślę, że częściowo to wynika z tego, że ta dziewczyna jest ujeżdżeniowcem, a jak obserwuję konieujeżdżeniowe, to one są bardzo procyzyjne i posłuszne. Smok naprawdę lubi kros, lubi się rozciągnąć zamiast skracać, no nienjest koniem ujeżdżeniowym :) ale zwiększyliśmy mu ilość jazd do 4 i codziennie chodzi w karuzeli. Dobre z tej sytuacji jest to, że jak ja nie mogę jeździć, to przynajmniej jeździ na nim ktoś kto go może podszkoli ujeżdżeniowo

      Odpowiedz
      • kartagina

        Pewnie masz racje, zreszta widac, ze w czasie krosu jest w swoim zywiole. :) wiesz, z drugiej strony, nie dziwmy mu sie, ze jest niespokojny. On nie wiem co sie dzieje, dlaczego przestalas na nim jezdzic itp.

        Odpowiedz
  • Wercia

    Życzę ci, żebyś jak najszybciej zaczęła znowu jeździć ! A własnie co ze Smokiem ? Mozesz cos jeszcze o nim napisać ?

    Odpowiedz
  • Werka

    obyś wsiadła w siodło jeszcze w grudniu ;) A mogła byś jak masz czas to z nim popróbować czegoś z ziemi albo poradnik jak lonżówać konie czy coś takiego

    Odpowiedz
  • agnieszka

    Współczuje Ci z całego serca…Przeciwności losu to coś strasznego, obyś szybko wróciła do zdrowia życzę ci tego ! Też mam 14 lat i mam swoje konie, to takie nasze rodzinne hobby, wiem ile pracy trzeba włożyć aby jeździć wkkkw, też bym chciała jeździć tak jak ty i stratować w taki zawodach jak ty. (ja mam na razie tylko brozową odznake i za sobą parę startów w amatorskich zawodach) Musiałaś włożyć ogrom pracy aby być na tym jeździeckim szczeblu na którym jesteś ! Miejmy nadzieję ze problemy zdrowotne Cię nie przerosną i dalej będziesz jeździć konno ;-) Trzymam za to kciuki ! powodzenia !

    Odpowiedz
  • asia

    Magda:) – co masz na myśli mówiąc, Że twój mozg nie funkcjonuje

    Odpowiedz
  • Magda :)

    Asia – Mój mózg w późnych godzinach nie funkcjonuje racjonalnie ; D he he . To tak w przenośni

    Odpowiedz

DODAJ KOMENTARZ?

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.