Plany planami, a życie życiem

Tak to czasem w życiu bywa. Plany planami, a życie życiem. Nie chcę się użalać, ale jednak słaby okres wybrała sobie moja choroba, kiedy jako najmłodsza osoba miałam być powołana do kadry seniorów i walczyć o kwalifikacje olimpijskie… Niestety od grudnia pogarszała się sytuacja mojego kręgosłupa. Ból narastał, dochodząc w końcu do momentu, gdy już nie mogłam siedzieć bez bólu, o pracy w siodle mogłam zapomnieć.

Wizyty u kolejnych specjalistów oczywiście skutkowały kolejnymi diagnozami. Najpierw stawy biodrowe, przestawiające się od pracy w siodle. Rehabilitacja, która na krótko przynosiła pewną poprawę. Kolejni ortopedzi, którzy stawiali jednak na dyskopatię, ale nie mieli ochoty zmagać się z pytaniem jak pogodzić jednak moje plany sportowe z kiepskim stanem kręgosłupa.

W końcu z polecenia trafiłam do bardzo znanego ortopedy, który leczy sportowców. To dość istotna różnica, ponieważ rozumie on, że dla mnie cel jeździecki jest moim celem życiowym. Ciekawe były jego doświadczenia – jak to stwierdził leczenie sportowców to ciągłe “zarządzanie kryzysem”. Np podając mi zastrzyk sterydowy w kręgosłup pytał się kiedy następne zawody, żeby nie naruszyć przepisów antydopingowych. Super było rozmawiać z partnerem, który rozumie sportowca.

Niestety rezonans pokazał bardzo dużą wypuklinę w kręgosłupie, której każde pogorszenie groziło trwałym kalectwem. W zasadzie dwie dyskopatie, ale tej większej nie da się już obejść bezinwazyjnie. Mój kręgosłup ma dziwny, zupełnie prosty kształt bez naturalnych krzywizn umożliwiających amortyzację – to także nie ułatwia sytuacji. I w takim momencie zawsze powstaje pytanie co dalej? Rehabilitacja wchodziłaby w grę gdybym swojego kręgosłupa potrzebowała do bardzo stabilnego życia, jak to określił lekarz “czytania książki w fotelu bez bólu”. Jednakże u tak młodych osób jak ja, zakłada się że jednak będę kręgosłupa potrzebować do większej aktywności niż siedzenie w fotelu. Po drugie sport. Jeżeli aktywność w przyszłości ma być wciąż sportem wyczynowym, nie można tej wypukliny zostawić w takim stanie. Konieczna jest operacja. Oczywiście wiąże się ona z wieloma ryzykami, ale jest jedyną szansą na powrót w siodło. Dlatego moja decyzja jest jednoznaczna. Spróbuję skorzystać z tej szansy.

Plan na maksa optymistyczny jest taki:

  1. operacja dziś o 18.30

2. rehabilitacja 2 miesiące

3. powrót w siodło w maju

Planu pesymistycznego nie zakładam.

Niestety zarówno Mistrzostwa Polski, jak i start w Baborówku w kwalifikacjach drużynowych do olimpiady są poza moim zasięgiem. Co się uda zrobić po operacji zależy o tego jak pójdzie operacja, jak i czy będę wracać do zdrowia. Jedno jest pewne – będę walczyć!

Trzymajcie za mnie kciuki!

 

 

 

Komentarze

16
  • Zuzia

    Trzymamy kciuki Gosia! Zdążysz jeszcze dać czadu nie raz!!

    Odpowiedz
  • Fanka

    Gosia wspieram Cię z całego serca i trzymam kciuki za szybki powrót ❤️

    Odpowiedz
  • Ewa

    Trzymam kciuki. Musi być dobrze!

    Odpowiedz
  • Lila

    Gosiu ! Wiem co czujesz… Jestem w podobnej sytuacji. Trzymam bardzo, bardzo mocno kciuki!! Wierzę, że wszystko się poukłada ! Zdrowia, zdrowia i jeszcze raz ZDROWIA !

    Odpowiedz
  • Rude

    Już tyle razy pokazałaś, co to znaczy wygrywać mimo wszystko, więc teraz nie widzę innej opcji niż kolejne Twoje zwycięstwo, tym razem nad chorobą.
    Trzymaj się!

    Odpowiedz
  • Lova

    Trochę mnie przestraszyłaś… też walczę z bólami w kręgosłupie promieniującymi w biodra, też na obecną chwilę nie jestem w stanie siedzieć bez bólu i też jestem aktualnie na etapie rehabilitacji… lekarze na razie mnie spławiają bez diagnozy a słowa dyskopatia nikt nie powiedział. Dałaś mi do myślenia.
    Zdrowia. Wierzę że jeszcze nie jedne mistrzostwa przed Tobą.

    Odpowiedz
  • justii

    Podziwiam twoją determinację, odwagę i psychikę! Walcz, bo bez tego tacy jak ty nie potrafią żyć <3 ściskam mocno i zaciskam łapki!

    Odpowiedz
  • Kasia

    Trzymam bardzo mocno kciuki i głęboko wierzę, że wrócisz w siodło :)

    Odpowiedz
  • Anna

    Trzymam mocno kciuki i wierzę w powodzenie planu! Pozdrawiam

    Odpowiedz
  • Dagmara

    Małgosiu wprawdzie jestem już fest dorosła, ale bardzo serdecznie Ci kibicuję.
    Strasznie mi przykro i wspieram tymi literkami, sama ze świeżo zerwanymi więzadłami w kolanie, z perspektywą operacji i długiej rehabilitacji. Jeżdżę amatorsko, a kiepsko znoszę perspektywę braku koni, więc ogromnie Ci współczuję wszystkich strat, na które tak ciężko i sumiennie zapracowałaś.
    Zawsze myślę, że życie lubi równowagę. Moż e zbyt mało uwagi poświęcamy naszemu ciału, a zbyt dużo naszym koniom? Może to się prosi o więcej harmonii?
    Trzymam kciuki i dbaj o siebie :))
    Jesteś perełką w jeździeckim świecie 🤗🤗

    Odpowiedz
    • Zebrazklasa

      Bardzo dziękuję za słowa otuchy! Na codzień człowiek nie zdaje sobie sprawy, że ma
      tyle życzliwych osób wokół siebie! Pozdrawiam ze szpitalnwgo łóżka!

      Odpowiedz
  • Hania

    Gratuluję udanej operacji! Cieszymy się wszyscy! Życzę szybkiego powrotu do zdrowia bez żadnych nieprzyjemnych niespodzianek😍

    Odpowiedz
  • Julka

    Gosiu,
    Z całego serca życzę Ci zdrowia, mam nadzieję, że wszystko się ułoży, że nadal będziesz jeździć i spełniać marzenia.
    Trzymam kciuki i nie wyobrażam sobie żeby coś mogło pójść źle, zdrowiej i wracaj szybko do treningów :)

    Odpowiedz
  • Maria D.

    Trzymamy całą rodziną. Walcz dziewczyno walcz

    Odpowiedz
  • Wirka

    Hej, jestem po operacji kręgosłupa. Potężnej przepukliny L5 -S1, wrocilam do jazdy konnej po 3 miesiącach od operacji, powoli, jazda ujeżdżenia, galopy, drążki, skoki 😊 dobry specjalista neurochirurg, rehabilitacja po operacji u genialnego fizjoterapeuty i jazda konna nie straszna, trzeba zmienić tryb życia i nawyki ale warto ( odpowiednia pozycja ciala i ciężar) , a płakałam z bólu co mi się nigdy wcześniej nie zdarzało, żadna pozycja nie dawała ulgi. Na operację zdecydowałam się w pół godziny. Czasami operacja jest najlepszym wyjściem a dla mnie priorytetem był powrót do jazdy konnej. Pozdrawiam

    Odpowiedz

DODAJ KOMENTARZ?

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.