Rozczarowanie, ale takie nie do końca :P

Dzisiaj miały być skoki z Trenerem. No ale niestety nie było ich z nim, tylko z panią Basią. Nie, że mam coś do pani Basi ale fajnie by było mieć od czasu do czasu jazdę z Trenerem. On tak fajnie umie wytłumaczyć co i jak. No ale w sumie to te skoki mi się całkiem podobały szczególnie, że były połączone z przeszkodami krosowymi:)

Na początku gdy stępowałam razem z Anią i Alą miałam poczucie niepewności. Obawiałam się tego, że nie będzie mi nic pasować i ogólnie, że skopię ten trening. Przy kłusie ciągle objeżdżałam wokół przeszkód które widziałam, że dziewczyny skakały na kucykach godzinę wcześniej, tak więc było duże prawdopodobieństwo że my też będziemy. Ńo ale jak zawsze jest ze Smokiem, że jeżeli objeżdżasz przeszkodę dookoła w lewo to jak zmienisz kierunek i zaczniesz ją objeżdżać w prawo, to jest już zupełnie inna! Uwielbiam to!

W każdym razie gdy zaczełyśmy skakać okazało się że Smok ma zdecydowanie za dużo energji tak wię musiałam się z nim wyganiać zanim się ogarnął. Potem skakało mi się bardzo przyjemnie. Jeżeli trzymałam go na wodzy i w łydkach to skakał wszysko. Nawet te przeszkody których się tak strasznie bał wcześniej. Jedynym problemem była kontrola nad tempem… Tak, z tym było ciężko…

Jutro zgadnijcie co? U…jeż…bleeeeeeeeeee

Komentarze

2
  • Czytelnik

    Czemu piszesz tak mało, nie dodajesz zdjęć i filmików? :(

    Odpowiedz
    • zebrazklasa

      Bo zdjęcia i filmy musi mi ktoś robić jak ja jestem na koniu, a jak mam treningi w ciągu dnia to mama nie może ze mną być, więc nie ma kto robić zdjęć. Zdjęcia i filmy zaczną się znowu od soboty na zawodach :) poza tym jak są takie zwykłe treningi to mam wrażenie że nic ważnego się nie zdarzyło i nie ma o czym pisać

      Odpowiedz

DODAJ KOMENTARZ?

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.