Rzeczy które należy zrobić zanim nadejdzie Luty

Pomiędzy zawodami i treningami trzeba poplanować pewnie działania, żeby być przygotowanym do nadchodzącego sezonu nie tylko formą ale i sprzętem i zorganizowaniem.

Poczytałam trochę i okazuje się… że jestem nieco z tyłu z robotą!

No to zaczynajmy, co należy zrobić zanim nadejdzie luty?

Profesjonaliści twierdzą, że golenie koni w Lutym to bardzo zły pomysł. Dlaczego? Dlatego, że letnia sierść zaczyna już wtedy rosnąć i zgolenie wierzchołków tych włosów spowoduje, że będą źle wyglądały latem… Kiedy już ogolimy konie, nie powinniśmy odkładać maszynki do paki aż do Października. Należy ją oczyścić, odpowiednio nasmarować na lato, ewentualnie można też rozważyć naostrzenie ostrzy, żeby jesienią wszystko było jak należy.

2. Przegląd sprzętu

Każdy z nas posiada sprzęt którego nie potrzebuje, albo ma braki (magicznie znikające numerki startowe np…):

  • urwane wodze, które zalegają gdzieś na dnie paki, bo zamierzaliśmy oddać je do naprawy… Mam takie jedne zerwane przez Scottiego na Mistrzostwach Polski, sądzę, że nigdy nie zostaną naprawione więc może trzeba się ich pozbyć?
  • podarte derki (mam takie dwie polarowe), których szkoda wyrzucić… Oddajmy je do zaszycia, lub np potnijmy na ściereczki do polerowania konia
  • przejrzenie chemii, która stoi od trzech lat, czy ten środek na gnijące strzałki, którego nie używałam od kiedy jestem w Sopocie jest jeszcze dobry? Cieknące, lub pęknięte butelki ze środkiem na komary…
  • mam sporo za małych lub nadprutych w którymś miejscu bryczesów, które zabierają miejsce w szafie. Coś trzeba z tym zrobić…
  • wreszcie remanent w czaprakach. Do tych kraciastych mam sentyment, ale są dziurawe w niektórych miejscach pod popręgiem. Nie wyglądają dobrze, może już na nie pora? Niestety w codziennym pośpiechu w sezonie nie mam czasu się zastanawiać czy czaprak wygląda jeszcze przyzwoicie, więc pora na to teraz.

 

hooves in mud

 

3. Czas na organizację i planowanie

Teraz jest czas aby zrobić plan startów, zgrupowań, treningów i klinik (przynajmniej tych do wrześniowych Mistrzostw Europy, które są celem tego sezonu) oraz rozpisać je w kalendarzu i mieć na nie oko. Ja już mniej więcej to zrobiłam (po czym zostawiłam kalendarz w domu w czasie Świąt…), ale na pewno będą zmiany, mam też kłopotliwy miesiąc Lipiec ze względu na brak międzynarodowych zawodów w tym miesiącu, oraz z powodu tego, że z Hipodromu trzeba się wyprowadzić ze względu na wyścigi. Ponieważ Mistrzostwa Polski są 8 Sierpnia, zaplanowanie Lipca odpowiednio jest dość kluczowe…

4. Zadbanie o zdrowie

Jeśli coś nam dolega, boli kręgosłup, stawy etc teraz jest pora, żeby to zdiagnozować i zorganizować rehabilitację. Ja właśnie mam problem z kolanami, po prostu mnie bolą. Już się umowiłam do lekarza, ale mam nadzieję, że to tylko przemęczenie. Jeśli jednak będzie trzeba pochodzić na jakieś prądy, albo naświetlania, trzeba to szybjko załatwić, bo pierwsze zawody już w kwietniu!

5. Przegląd przyczepy, zaplanowanie dojazdów na zawody

W zeszłym sezonie nie używałam jej wcale, w nadchodzącym będzie potrzebna. Dodatkowo mam zamiar zrobić jak najszybciej prawo jazdy i nauczyć się wozić konie. Na szczęście w drodze na zgrupowanie jesiennie uzupełniliśmy już brakujące światła w przyczepie i napompowaliśmy koła, ale jest problem z umiejscowieniem w niej mojej paki. Żeby paka weszła, muszę zamienić tylne koła na mniejsze i teraz jest ostatni dzwonek, żeby to zorganizować.

Oprócz szkoły i zakończenia semestru jak widać jest co robić. Mam nadzieję, że sama się zmobilizuję tym wpisem :P

Komentarze

31
  • Nina

    Cały czas jest co robić :)
    Najgorzej jest z tym wyrzucaniem ładnych, ale już zużytych czapraków :p

    Odpowiedz
  • Sandra

    Mam to samo😂

    Odpowiedz
  • Ania

    Masz własną przyczepę?

    Odpowiedz
  • ola

    Jest wiele do zrobienia. Czyli w lipcu musisz na chwilę wyprowadzić się z Hipodromu ?

    Odpowiedz
  • hihikomori

    a jak wygląda twój typowy dzień robisz jakiś plan czy jak ??? Jeżeli robisz plan to mogłabyś go zdradzić ? :*

    Odpowiedz
    • zebrazklasa

      robię plan tak jak każdy, uwzględniam szkołę, treningi i koniecznośc nauki plus dodatkowe rzeczy np jutro idę do lekarza. Nie ma żadnej tajemnicy w moim dniu. Najwięcej planowania jest w ułożeniu kalendarza startów, bo tu jet współpraca wielu ludzi, ktoś musi zawieźć konie, mama musi ze mną pojechać (bo trzeba mieć samochód), trener więc to musi być ustalone znacznie wcześniej.

      Odpowiedz
  • Natka

    Najgorzej jest z tymi rzeczami, które przywołują wspomnienia, ale są już w złym stanie… Skąd ja to znam? Trzeba się zmobilizować i zrobić wszytko puki jest czas! Dasz radę!

    Odpowiedz
  • kinga

    Powodzenia,napewno dasz rade choć rzeczy do zrobienia jest sporo;)

    Odpowiedz
  • Kinga

    Jako osoba jakiś czas temu zdająca prawo jazdy życzę duuuużo powodzenia w tej kwestii ;) również byś wyrobiła się przed nowymi przepisami :)

    Odpowiedz
  • Mada

    Nowy sezon przynosi wiele.nowych zadan :)
    Czapraki zamiast wyrzucać można np oddać do schroniska- przydadzą się na pewno ;)

    Odpowiedz
  • justii

    świetny wpis! Bardzo ciekawy i pomocny. Jest co robić… dobrze,że finanse pozwalają ci ogarnąć to wszystko. Za małe bryczesy możesz sprzedać za małe pieniądze-zawsze będzie kasa na dodatkowe smaczki dla koni,a może bryczesy jeszcze komuś posłużą ;) Ty jesteś marcowa dziewczyna to już możesz na prawko się zapisywać i zdasz w 3 mies. Na pocieszenie powiem,że teraz jest okres zbliżających się ferii, to ogarniesz wszystko, bo twoje fanki wierzą w ciebie nie tylko na zawodach ale i w życiu codziennym. Przynajmniej ja ;) Powodzenia!

    Odpowiedz
  • Misia

    A co z Sojuzem? Został już sprzedany?

    Odpowiedz
    • zebrazklasa

      Nie, Sojuz wraca teraz do treningów po roztrenowaniu i będzie chyba się wybierał do nowej amazonki na próbę

      Odpowiedz
  • Kasia

    Hej wiesz gdzie można kupić ochraniacze krosowe w miarę rozsądnej cenie ? ( nie takie za 700, tylko poniżej coś ) :)
    Gdzie w tym roku są ME ? Pozdrawiam i życzę powodzenia w nadchodzącym sezonie :)

    Odpowiedz
  • asia

    No roboty masz naprawdę dużo, a doba to tylko 24 h… Ale wierzę, że dasz radę! ( Swoją drogą w tym roku już będzie miała 18 lat, wow aż chciałoby się powiedzieć oklepane” jak ten czas leci” dopiero co pamiętam jak zaczynałam czytać twojego bloga i miałaś 14 lat :D )

    Odpowiedz
  • Ola

    Mam pytanie który z twoich dotychczasowych czapraków jest/był najlepszy pod względem żywotności i wyglądu?

    Odpowiedz
  • Lola

    Nie uda Ci się z tym twoim wożeniem koni… No chyba, że jako takie prawo jazdy już masz. Pamiętaj, że na przyczepę obowiązuje inne/dodatkowe prawo jazdy!

    Odpowiedz

DODAJ KOMENTARZ?

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.