Sobotnie ujeżdżenie na gąbkach

Dzisiaj na trening jednak przywiózł mnie tata samochodem, bo było bardzo rano. Przyjechałam z myślą że jedziemy w teren, bo Trenerka jest z zawodniczkami kucykowymi na zawodach skokowych w Aromerze. Osiodłałam Ryśka w siodło skokowe, a tu dziewczyny mi mówią, że jednak jest trening ujeżdżeniowy na gąbkach z Królikiem.

Królik (kolejne przezwisko zwierzęce w naszej stajni) od dawna współpracuje z Trenerem. Na zawodach jest jego luzaczką, bo najczęściej trener jedzie zawody na kilku koniach, które mu trzeba do startu przygotować. Jednocześnie Królik opiekuje się w naszej stajni częścią koni, a czasami prowadzi treningi. Królik niewątpliwie kocha konie ponad życie,a konie kochają ją. Konie które mają problemy, przestają je mieć pod Królikiem. Te które nadmiernie pędzą, pod Królikiem zaczynają być spokojne. Te które się na codzień snują, pod Królikiem dostają skrzydeł. Ostatnio Królik kupiła sobie klacz, z którą nikt nie mógł sobie poradzić. jak sądzę wyprowadzi ją na ludzi, a raczej konia :). Poniżej kilka zdjęć Królika z Baborówka z lata 2011 (jeśli internet pozwoli mi je przesłać):

Królik zatem zrobił dziś trening ujeżdżeniowy na gąbkach. Ma to na celu jazdę w której ma się bliższy kontakt z koniem, dłuższe nogi (u mnie to już przeszkadza) i brak strzemion. Na grzbiecie koni montuje się gąbki takie na 10cm grube i przypina się je do konia takim specjalnym pasem w miejscu popręgu.

Dzisiaj głównie ćwiczyliśmy przejścia i wyginania. I sama nie wiem co się wyprawia, bo znowu jeździło mi się na Ryszardzie super! Niby on nie lubi ujeżdżenia a był taki lekki w pysku, wyginał się tak ślicznie, że Królik aż to pochwalił. Przejścia robił jak marzenie! Jak wczoraj były skoki, to wychodziło nam okropnie. Co prawda na początku robiłam błędy, np skacząc triple-bar celowałam w ten ostatni drąg i Rysiek odmówił współpracy. Jak wycelowałam w pierwszy drąg, to przeskoczył jak marzenie, a ja odzyskałam nadzieję, że jednak chociaż trochę umiem wyliczać te fule i kierować koniem… A jutro znowu dzień ( w stajni) jak co dzień… :D

Komentarze

2

DODAJ KOMENTARZ?

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.