Halloween po mojemu

Hej wszystkim, mam nadzieję, że świetnie się bawiliście podczas uroczego wieczoru Halloweenowego, kiedy to ja siedziałam samotna pomiędzy czterema zimnymi ścianami pokoju i moimi jedynymi towarzyszami były podręczniki po niemiecku, ponieważ zostałam opuszczona nawet przez internet… :P W każdym razie przedwczorajszy wieczór nie był zbyt udany, ale za to poranek genialny, bo… W sumie nie wiem z jakiej okazji, czy to z powodu teoretycznie dnia wolnego od pracy czy może dobrego humoru p.

Dobre fluidy :D

Przedwczoraj jako, że po tygodniowych wakacjach wrócił do Sopotu Pan Łukasz odbyły się pierwsze prawdziwe treningi od zawodów w Strzegomiu (przynajmniej w moim przypadku).

Prawdziwa zimowa praca

Można by pomyśleć, że zima podczas której da się trenować jedynie na hali jest dla wkkwisty mniej pracowitym okresem w sezonie jeździeckim.

Protest przeciwko zimie!

We środę miałam trening z trenerem. Troszkę sobie poskakaliśmy, ale Sojuz był dość rozkojarzony więc czasami nie zauważał  przeszkody (geniusz!).

Wreszcie normalne skoki!

Doczekałam się wreszcie normalnego treningu skokowego! Co prawda hala miała być pusta, a jak do niej wjechałam było w niej 6 koni, ale część zaraz się wykruszyła, część trenowała krócej niż ja i tylko z krzyżaczkami, a do końca została praktycznie tylko Zosia starając się zmieścić dokoła hali swój trening ujeżdżeniowy.

Siódme poty

Dzisiaj miałam trening skokowy z panem Zbyszkiem. Teoretycznie trochę się na niego spóźniłam, ale było opóźnienie z poprzednim treningiem, więc w sumie jeszcze musiałam czekać.

Jakoś inaczej…

Przepraszam Was, że wczoraj nic nie napisałam, ale jak wróciłam do domu byłam strasznie zmęczona ponieważ miałam ciężki tydzień w szkole i codziennie spałam po pięć godzin, tak więc musiałam to odespać.

Odwieczny problem

Dzisiaj były skoki z Trenerem. Przyjechałam na nie od razu z domu mojej koleżanki (u której nocowałam) I w stajni byłam za pięć 12.

Nie mój dzień :(

Dzisiaj były skoki z trenerem. Jeździłam razem z Magdą i Perłą.

Podwójna przyjemna niespodzianka

Po pierwsze dzisiaj były skoki! :D Po drugie były skoki z trenerem! :D Trening miałyśmy we trzy: Ania na Wichrze, Magda na Konwalii i ja.