Trzy w jednym…

Ostatnio przytrafił mi się ekstremalnie różnorodny trening. Dzięki tej przygodzie, nareszcie przejrzałam na oczy. Uświadomiłam sobie, że moim powołaniem wcale nie są wielkie, ciężkie koniska. Jestem stworzona do istot o wiele mniejszych, do stworzeń tak zwiewnych, tak lekkich i tak powabnych… do kuców… ;)

Ten chwalebny dzień zaczął się zupełnie normalnie. Jak to zwykle ja, za późno przyjechałam do stajni, osiodłałam konia i spóźniona wyszłam na halę. Moim pierwszym rumakiem był Ostler. Rozpoczęliśmy jazdę od długiego stępa, potem przeszłyśmy do stępa w niskim ustawieniu na kontakcie, a następnie do pracy w kłusie. Podczas treningu ćwiczyłyśmy przejścia, łopatki, zagalopowania i oczywiście cały bonusowy pakiet związany z zaokrąglaniem, podstawianiem zadu itp.

IMG_6283

IMG_6292

IMG_6299Los chciał, że akurat w tym samym czasie jeździła na hali również Julia na ogierze imieniem Termar. (Pomimo tego że Julia jest prawie tego samego wzrostu co ja, nie był to bynajmniej duży koń.) Gdy skończyłam już męczyć Ostlera, wszyscy (ja, mama, pani Kasia, Martyna, Marcin, Julka) stwierdzili, że zacnie byłoby zobaczyć mnie na kucu grupy C. I tak się otóż stało :)

IMG_6334Termar ma niezwykle krągłe kształty. Niestety wiąże się to z tym, że siodło bardzo się na nim chybocze. Dlatego właśnie pierwsze co zrobiłam przy wsiadaniu na ogierka było złapanie równowagi, tak by nie przelecieć na drugą stronę siodła głową w dół…  Pomimo tego, że Termara szyja kończyła się zanim się w ogóle zaczynała a nogami prawie mogłam owinąć jego brzuch i że mega szybko przebierał kończynami, to i tak jeździło mi się na nim świetnie! Bardzo to zdolny konik i super się rusza! Bardzo miła odmiana :)

Następnym rumakiem na którego wsiadłam był Doncaster. W związku z moim nieskończonym zachwytem i podziwem w stosunku do Termara, chciałam żeby na tym treningu wszystko wychodziło idealnie. Niestety nadmierna ambicja również nie jest dobra. Pomimo tego, że Donek naprawdę się starał – ciągle mi coś nie pasowało. A to tempo, a to ustawienie, czy odległość do przeszkody. W końcu przejechał mini parkur w stylu, ale cały czas nie byłam zadowolona. Po prostu przeżywałam kryzys wieku młodzieżowego.

IMG_6363

Ten niezwykły trening natchnął mnie do zadania Wam pytania. Dla natchnienia zobaczcie film i zagłosujcie w ankiecie. Ciekawa jestem jakie konie Wam się najbardziej podobają? Nie chodzi mi o to jakie konie z poniższego filmu Wam się podobają, tylko w ogóle w Waszym życiu, które najbardziej chwytają Wasze oko?

[polldaddy poll=”7771778″]

 

Co do zdarzeń w stajni: przyjechał do stajni nowy koń. Siwy andaluz (pierwszy raz widziałam tą rasę na oczy) imieniem Hacol. Wydaje się bardzo miłym koniem, najwyraźniej bardzo atrakcyjnym, bo wszystkie nasze dziewczęta i chłopcy będący w tym momencie na padoku wydawali się zahipnotyzowani… :P

IMG_6344

IMG_6351

Komentarze

19
  • żaczkowa

    zdecydowanie średnie :) sama miałam przez ponad rok 2 E-grupowce (szczuplutką, “arabską” kobyłkę 156 cm i pulchniutkiego, hucułowatego wałacha 154 cm) i był to chyba najfajniejszy jeździecki okres w moim życiu :D
    ale kucyk z filmiku wymiata <3

    Odpowiedz
  • Werka

    A iedy zobaczymy Cię na Smoku ? :D

    Odpowiedz
  • Ka.

    Cześć, mam do ciebie pytanie ;) Zauważyłam, że w filmiku, w dokładnie 0:59 przeciągasz raz jedną, a raz drugą wodzę, a Termar od razu schodzi głową w dół. Czy stosujesz tzw. młynek? A jeśli to nie to, to na czym to polega?

    Odpowiedz
    • zebrazklasa

      Nie wiem co to jest młynek. Ja tu zastosowałam jeden ze sposobów na rozluźnienie konia. Termar jest ogierem, więc trzeba na nim działać bardzo wyraźnie, jak to mówi Pani Kasia czarno-biało. Najpierw podniosłam ręce do góry w ten sposób napięłam się żeby poczuł napięcie na pysku i rozszerzyłam je żeby wstawić go w korytarz wodzy, żeby nie mógł mi wypaść łopatką na żadną stronę. Następnie zaczęłam robić półparady wewnętrzną wodzą. A przez to że on jest bardzo delikatny w pysku to reagował wyraźnie głową i wyglądało to jakbym działała raz jedną a raz drugą ręką. Ale tak się nie robi. Zewnętrzną wodzą trzymałam kontakt, a wewnętrzną usiłowałam go rozluźnić poprzez półparady, a jak się zaokrąglił i rozluźnił, to ja też się rozluźniłam i opuściłam rękę.

      Odpowiedz
  • Sandraa

    Na ostatnim zdjęciu drugi koń po lewej ma ciekawy sposób noszenia kantarów xD Hahaha

    Odpowiedz
  • asia

    Ja jeżdżę na średnich takich po 155-165 cm ale najbardziej uwielbiam hucuły <3 Te futrzaste bestie 135 cm w kłębie to jest to. Szczególnie te "miękkie", dlatego zaznaczyłam odp kucyki. Daj jeszcze trochę zdjęć tego andaluza jak będziesz mogła :)

    Odpowiedz
  • Jula od Termara ^^

    Male Termarki sa najukochansze i najsodsze na świecie! Gosiaaa świetnie razem wygladacie z bułką

    Odpowiedz
  • Ayah

    KUCYKI RZĄDZĄ :)

    Odpowiedz
  • konik6628

    Mi się podobają każde konie:) ale najbardziej lubię jeździć na średnich i dużych:)

    Odpowiedz
  • zulex

    ja osobiście jeździłam na wszystkich typach koni :P w 2012 na kucach grupy C D potem na koniu 160 cm a teraz mam konia który jest duży 175 i masywny.. ale zawsze chcialam mieć mała, kobyłke która bd szybka i skoczna :P może dlatego że moja kucynka taka była ;)
    ps. dlaczego masz TAK SZEROKO ręce?

    Odpowiedz
  • Mylifeishorses

    Ostler jest Twój ? :)

    Odpowiedz
  • Kasia :)

    Moim zdaniem te średnie są najlepsze ,ale jakieś pół roku temu odkryłam ,że mój konik (Tak mi się powiedziało :p ) to HAFLINGERY <3 <3 <3

    Odpowiedz
  • Jeździczek Szymon

    POWINNAŚ JEŹDZIĆ NA KUCACH. PASUJESZ DO NICH <3 <3 <3

    Odpowiedz
  • kinga

    Nowy sposób noszenia kantaru :)

    Odpowiedz

DODAJ KOMENTARZ?

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.