Trzy zmiany, które wywracają moje plany!

 

 

Zbliża się koniec roku czyli czas tworzenia planów startowych na następny rok. Ten proces zaczynamy od wyznaczania krótko i długofalowych celów. W zeszłym roku moimi celami był złoty medal w MP młodych jeźdźców, oraz wysokie miejsce w ME… Udały się one połowicznie, bo Mistrza Polski udało się zdobyć, a na ME byłam 14 po ujeżdżeniu, ale potem już było gorzej.

 

W PRZYSZŁYM ROKU POPRZECZKA JEDNAK IDZIE W GÓRĘ, A TO ZWIĄZANE JEST MIĘDZY INNYMI ZE ZMIANĄ PRZEPISÓW FEI, DLATEGO ZACZNĘ OD TEGO, ŻE OPOWIEM WAM O TRZECH ZMIANACH KTÓRE WPŁYNĘŁY NA MOJE CELE NA NAJBLIŻSZE LATA:

 

1. ZMIANA KATEGORYZACJI ZAWODÓW NA POZIOMIE MIĘDZYNARODOWYM

Od 2018 roku zmieniają się kategorie zawodów międzynarodowych. Co ciekawe przez to AWANSUJĘ z zawodnika 2* na 3* ;)…

Wprowadzony zostaje nowy poziom INTRODUCTORY – CI1* na poziomie 1,05m. Obecna długa i krótka gwiazdka awansuje na CI2*, a trzy gwiazdki stają się czteroma. Zgodnie z propozycją FEI, obecny poziom CCI4 * zostanie przeniesiony do odrębnej kategorii wydarzeń specjalnych o maksymalnym poziomie trudności technicznej, który “nie będzie obowiązkowy dla ogólnego rozwoju Igrzysk Olimpijskich i WEG”.

Proponowany nowy poziom CIC5 * zostanie wykorzystany w formacie Pucharu Narodów, łącząc obecny poziom CIC3 * Cross-Country z obecnym poziomem ujeżdżenia CCI4 * i skoków przez przeszkody. Powstaje też zupełnie nowy format przeznaczony na Olimpiadę – CCI5*, gdzie poziom ujeżdżenia i skoków będzie z obecnych 4*, a poziom krosu z obecnych 3*.  Pierwszą Olimpiadą rozgrywaną wg tego nowego formatu będzie Tokio w 2020…

 

 

Dlaczego wprowadzone są takie zmiany? Dlatego, że WKKW stało się bardzo techniczne i bardzo niszowe w znaczeniu, że zawodów na poziomie 4* jest tak niewiele na świecie, że zagranie na Olimpiadę było dostępne tylko dla wybranych zawodników. Postanowiono tak zmienić przepisy, aby na Olimpiadę miało szansę zagrać się więcej krajów przy tej samej ilości par (łącznie 200). Jednocześnie zmiany przepisów mają zwiększyć bezpieczeństwo w WKKW.

 

2. W ZWIĄZKU Z TYM ZMIENIONO TAKŻE PRZEPISY DOTYCZĄCE SAMEJ OLIMPIADY, m.in.:

zmniejszenie ilości zawodników w drużynie narodowej z 4 na 3

możliwość kontynuowania startu nawet przy eliminacji w jednej z dyscyplin. Do tej pory za eliminację jednego z zawodników w drużynie narodowej naliczało się zespołowi karę 1000 pkt i wyeliminowany zawodnik nie mógł kontynuować przejazdów w kolejnych dyscyplinach, ale mógł odebrać medal drużynowy. Teraz zawodnik po eliminacji w jednej z dyscyplin dostanie punkty karne (100 za eliminację w ujeżdżeniu, 150 za eliminację w krosie i 100 za eliminację w skokach) ale będzie mógł pomimo nieukończenia startu w jednej z dyscyplin startować w kolejnej…

zmniejszenie poziomu trudności krosu opisane wyżej spowoduje również, że łatwiejsze będą zagrania na Olimpiadę

 

3. ZMNIEJSZONO WAGĘ UJEŻDŻENIA W WKKW: Do tej pory wynik z ujeżdżenia przeliczało się na punkty karne wg wskaźnika 1,5, czyli jak dostało się ocenę 55% z programu to punkty wyliczało się wg wzoru (100-55)*1,5= 67,5 pkt (zaokrąglane do jednego miejsca po przecinku). Obecnie znika przelicznik 1,5, czyli wynik w punktach będziemy wyliczać wg wzoru 100-55 = 45 pkt!!!! Oznacza to że jadąc ujeżdżenie na poziomie MER (minimalnego wyniku kwalifikacyjnego) czyli 55% dostaniemy teraz aż o 15 pkt karnych mniej niż przy starym systemie, a to jest prawie 4 zrzutki w skokach! Zatem generalnie rzecz ujmując zwiększy się w wyniku ostatecznym rola czysto pojechanego krosu i skoków. Bardzo jestem ciekawa jak to wpłynie na wyniki…

W praktyce przy poziomie mojego ujeżdżenia na ME w Millstreet – 71% który dał mi w starym systemie wynik 43,5 pkt teraz by mi dał… 29 pkt!!! Przyjemna zmiana, nie powiem… (dla przypomnienia filmik z ME w jakich warunkach pogodowych musiałam walczyć o ten wynik..)

 

 

Co więcej to jest dopiero początek zmian jakie zapowiada FEI w kierunku zbudowania POZYTYWNEGO systemu oceny w naszej dyscyplinie. Obecnie wygrywa zawodnik o najmniejszej ilości punktów karnych. W 2018 mają zostać przedstawione dwie propozycje nowego systemu ocen która ma promować “pozytywne” ocenianie.

 

OK, CO TO WSZYSTKO ZNACZY DLA MNIE?

MAM NOWY CEL DŁUGOFALOWY – KWALIFIKACJA NA OLIMPIADĘ W TOKIO!

 

Moi trenerzy uważają, że jest ona w moim zasięgu, oczywiście przy wykonaniu bardzo ciężkiej pracy przez najbliższe trzy lata, zachowaniu zdrowia etc etc.

Jak spojrzycie na moje pierwsze wpisy na tym blogu z lutego 2012 (pisałam wtedy CODZIENNIE!!), na post o tym jak zacząć jeździectwo, czy o planach startowych na sezon 2012, kto by pomyślał, że tak to się potoczy…?

Z głównego celu długofalowego wynika cel na 2018 – zagranie się na Mistrzostwa Europy Seniorów w Luhmulen 2019. Znaczy to że w przyszłym roku będę musiała pojechać z wynikiem kwalifikacyjnym zawody trzygwiazdkowe (w starym formacie) krótkie i długie…

Sam plan startowy wynika z miejsca w którym się teraz znajduję (pomarańczowy kwadracik). Na poniższej mapie zaznaczone na zielono są miejsca zawodów 2 i 3* (starego formatu) w 2018. Jak widać do Polski mam dość daleko.

 

 

Zimę przepracowujemy na lokalnych zawodach ujeżdżeniowych i skokowych, a od marca ruszamy z konkursami międzynarodowymi.

Mamy dwa starty główne

1- Mistrzostwa Europy w Fontainebleau we Francji

2. CCI 3* (stara nomenklatura) pod koniec sezonu

Jak do tego dojdziemy?

 

OPCJA 1:

24-25.03 Luhmuhlen CIC2*

27-29.04 Sopot CIC 3*

30.05-03.05 Renswoude CIC 1*

15-17.06 MP Facimiech CIC 2*

09-15.07 ME MJ Fontainebleau CCI 2*

07-09.09 Langenhagen CIC 2*

11-14.10 STRZEGOM CCI 3*

 

Jeśli nie zdobędę kwalifikacji w SOPOCIE to jest OPCJA 2:

25-27.05 Baborówko CIC3*

nie startujemy w MP MJ w Facimiechu

14-17.06 Luhmuhlen CIC2*

09-15.07 ME MJ Fontainebleau CCI2*

06-09.09 Breda CIC 3*/ Langenhagen CIC 2*

11-14.10 STRZEGOM CCI 3*

 

Patrząc na ten plan mam następujące emocje:

  1. PODEKSCYTOWANIE – BĘDZIE SIĘ DZIAŁO!
  2. PRZERAŻENIE – jak zdołam to pogodzić z pracą i szkołą i jedynie 25 dniami urlopu jakie mi tu przysługują…

 

 

Komentarze

11
  • Agata

    Igrzyska! O Boże, ile bym dała, żebyś tam pojechała! Nie dość, że moja ulubiona zawodniczka WKKW, to jeszcze Polka i moja rówieśniczka <3
    Trzymam mocno kciuki i wierzę, że nie ma rzeczy niemożliwych. Wielokrotnie udowadniałaś, że jesteś w stanie wiele znieść więc jedyne czego Ci mogę życzyć to zdrowia i sił!
    Powodzenia, trzymam kciuki!!!

    Odpowiedz
    • justii

      Podpisuje się tym rękami i nogami, Małgosia wierzymy w ciebie! Jak to czytam to przypomniał mi się wpis gdy pisałaś,że chyba jeszcze wtedy z Chenaro skakalisci przez stare kanapy itd. Dzisiaj piszesz o olimpiadzie w Tokio! Nie do wiary!! :D wspaniałe <3 Działaj i korzystaj jak tylko los i możliwości pozwalają! To brzmi jak bajka :)

      Odpowiedz
  • madzia

    Napiszesz co tam u Scottiego i czy planujesz kupno nowego konia?

    Odpowiedz
    • zebrazklasa

      Scotty pracuje w Polsce i przygotowuje się do nowego sezonu. Co do nowego konia, już wkrótce coś napiszę… ;)

      Odpowiedz
  • Wera

    Masz może jakiegoś snapa? Może znalazłabyś czas na prowadzenie takiego gadanego raz w tygodniu? Fajnie by było doedukować się troszkę na temat twojej dyscypliny 😊

    Odpowiedz
  • Kinga

    Plany bardzo ambitne, trzymam kciuki ;)
    Zastanawiam się czy jeżdżąc na zawody poza granicami PL twoja rodzina nadal będzie pomagać ci poza konkursem, czy będą to wyjazd stajenne i będziecie pomagać sobie sami nawzajem?

    Odpowiedz
  • asia

    Wow, dziewczyno!!! Jesteś niesamowita!!!❤ Jestem z toba od wrzesnia 2012 I droga, którą przeszłas jest NIEWIARYGODNA. Z całego serca trzymam kciuki.😘😘

    Odpowiedz

DODAJ KOMENTARZ?

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.