Wróciłam!

Wróciłam z wakacji dzisiaj w nocy! Jeszcze nie widziałam swojego Smoczka, którym w czasie mojej nieobecności zajmował się Królik. Ale na wakacjach miałam elementy jeździeckie :) Byłam w Egipcie i tam na plaży były takie nieduże koniki, które zarabiały dla swoich właścicieli na przejażdżkach dla turystów. Serce mi się kroiło jak widziałam galopady ludzi nie umiejących jeździć po kamienistej plaży… Biedne konisie…

Na plaży były też wielbłądy. Strasznie śmieszne są te zwierzęta. One chyba nawet nie potrafią galopować, w każdym razie nie widziałam galopującego wielbłąda ani razu. Takie wielbłąd wypija 25 litrów wody na dzień, a zimą nie pije nic przez 3 miesiące! Bardzo niewygodny jest jego krok, bo bardzo kołysze. A wsiadać można tylko wtedy gdy on się położy. Na tym zdjęciu jestem z moją kuzynką Magdą i siostrą Anią.

Niestety na wakacjach nabawiłam się poważnego zapalenia ucha i dlatego nie wiem jak będą wyglądać moje treningi. Biorę mnóstwo leków i nie powinnam tego przeziębić. Jak tylko dowiem się co się w międzyczasie wydarzyło w klubie dam znać!

Komentarze

3

DODAJ KOMENTARZ?

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.